Superata w kasie Prezydenta Adamowicza
"Problemy Pawła Adamowicza z oświadczeniami majątkowymi rozpoczęły się w 2013 roku, gdy CBA skierowało do prokuratury krajowej zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Prezydent Gdańska wraz z żoną mieli kupić dwa mieszkania z upustem w wysokości 273 tys. zł. Podobny rabat - w wysokości 170 tys. zł - miała otrzymać teściowa Adamowicza. Za metr kwadratowy mieszkania zapłacili ok. sześć tys. zł. Dzisiaj wart jest on trzy razy tyle. 20 dni po zakupie zmieniony został miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Ulice zostały zwężone, a deweloper mógł zbudować jedno piętro więcej. W momencie zakupu bowiem, żadne prace budowlane nie zostały rozpoczęte" - przypomina wp..pl.