Rosyjski oficer uciekł na Litwę i poprosił o azyl
Porucznik rosyjskiej armii Iwan Korolew nielegalnie przekroczył granicę z Litwą i poprosił w tym kraju o udzielenie mu azylu politycznego.
Kategoria
Podkategoria: Rosja
Porucznik rosyjskiej armii Iwan Korolew nielegalnie przekroczył granicę z Litwą i poprosił w tym kraju o udzielenie mu azylu politycznego.
Wczoraj wieczorem wybuchł ogromny pożar w miejscowości Odincowo w Rosji, która znajduje się pomiędzy rezydencją Władimira Putina w Nowo Ogariowie a moskiewskim lotniskiem Wnukowo. Media podają, że dym był widoczny z odległości kilku kilometrów.
Amerykański Instytut Studiów nad Wojną zwraca uwagę, że z najnowszych zdjęć satelitarnych wynika, iż wagnerowcy wciąż pozostają na Białorusi i zwiększają tam liczbę swoich sił.
„Cały świat się z nas teraz śmieje” – grzmiał w swoim programie Władimir Sołowjow, nie mogąc opanować emocji związanych z dramatyczną sytuacją gospodarczą Rosji.
Powołując się na zachodnich urzędników, BBC informuje, że nie mogąc liczyć na zachodnie mikroprocesory, Rosja została zmuszona wrócić do radzieckiej technologii przy produkcji pocisków rakietowych.
- 15 lat temu – w sierpniu 2008 roku – prezydent RP Lech Kaczyński, przemawiając na demonstracji w Tbilisi podczas militarnej agresji Rosji przeciwko suwerennej Gruzji ostrzegł: „Wiemy dobrze, że dziś Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze Państwa Bałtyckie, a później może i czas na mój kraj, na Polskę”. Z każdym rokiem jego prorocze słowa stają się bardziej aktualne. Zbrodniarz wojenny Władimir Putin staje się coraz bardziej agresywny – już otwarcie wysuwa wobec Polski roszczenia historyczne i terytorialne. Podobną retorykę używał przed inwazją na Ukrainę - pisze Włodzimierz Iszczuk, redaktor naczelny portalu Jagiellonia.org i czasopisma „Głos Polonii”.
"Zmodernizowane Suchoje Su-24 są koszmarem z powietrza dla rosyjskiego dowództwa" - czytamy na łamach szwajcarskiej gazety "Blick". W publikacji wskazano, że wojska rosyjskie urządzają obecnie prawdziwe polowania na te maszyny, które są w stanie zaatakować cele na dalekim zapleczu Rosjan.
Mer Moskwy Siergiej Sobianin poinformował, że dzisiejszej nocy Moskwa ponownie została zaatakowana przez drony. "Była próba wlotu do miasta dwóch dronów bojowych. Oba zostały zestrzelone przez obronę powietrzną. Jeden był w rejonie Domodiedowa, drugi w rejonie autostrady do Mińska" - napisał Sobianin na Telegramie.
Nie trzeba było długo czekać na nerwowe reakcje Moskwy po tym, jak w Arabii Saudyjskiej zakończył się szczyt w sprawie pokoju na Ukrainie bez udziału Federacji Rosyjskiej. W rozmowach wzięli udział dyplomaci z ponad 40 krajów, ale bez udziału przedstawiciela Kremla. Udział wzięli m.in. przedstawiciele Waszyngtonu i Pekinu.
Kolejny ogromny pożar w Rosji. Agencja Ukrinform donosi, że pod Moskwą płonie fabryka albo magazyn akumulatorów.
Jak dowiadujemy się z niemieckich mediów, Austria grając „neutralnością” w sprawie rosyjskiej agresji na Ukrainę, czerpie znaczne korzyści finansowe z kontaktów z Rosją, zapewniając przy tym dalsze finansowania reżimu. - Od czasu rozpoczęcia inwazji z Austrii popłynęło do Moskwy 7 mld euro tylko za sam gaz. Inną kontrowersyjną sprawą jest działalność austriackiego Raiffeisen Banku, który obsługuje już blisko połowę międzynarodowych transakcji płatniczych z Rosji – podaje niemiecki portal RedaktionsNetzwerk Deutschland (RND).
Jewgienij Prigożyn zaledwie kilka dni temu zapewniał, że Grupa Wagnera nie rekrutuje już najemników. O jego kłamstwie pisze niezależny rosyjski serwis Ważnyje Istorii.
Naczelny troll Władimira Putina, były prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew ponownie straszy świat użyciem przez Rosję broni nuklearnej. Jego wpis na Telegramie wywołał reakcję Białego Domu.
Portal Ukraińska Prawda donosi, że ukraińskie drony ponownie uderzyły dziś w stolicę agresora i ponownie jeden z nich trafił w centrum biznesowe Moscow City.
Z Ukrainy do Rosji wracają weterani toczącej się obecnie wojny. Nie mają zapewnionego wsparcia medycznego i psychologicznego, wobec czego w większości na własną rękę "leczą się" alkoholem i narkotykami. Rosyjscy lekarze określają ich mianem "zombie".