- Nie jest prawdą, że Rosja odmówiła rozmów na temat sytuacji w Ukrainie – przekazała, cytowana przez kremlowską agencję TASS, w emocjonalnym oświadczeniu rzeczniczka rosyjskiego MSZ Marija Zacharowa,

Odniosła się ona do słów rzecznika amerykańskiego Departamentu Stanu Matthew Millera, który przekazał, że Moskwa na tym etapie nie jest gotowa na "prawdziwą dyplomację" w sprawie pokoju.

- Niestety, widzieliśmy, że od początku tej wojny – a tak naprawdę jeszcze przed jej rozpoczęciem – Rosja nie była skłonna do zaangażowania się w rzeczywistą dyplomację – podkreślił Miller, dodając że USA "dały jasno do zrozumienia", że są gotowe do "rozmawiania o wszelkich uzasadnionych obawach Rosji dotyczących bezpieczeństwa przed wybuchem wojny". Ze strony Kremla nie pojawiło się jednak zainteresowanie prowadzeniem rozmów w tej sprawie.

Zacharowa po raz kolejny zarzuciła Stanom Zjednoczonym kłamstwo. Stwierdziła, że Moskwa nie odmówiła wzięcia udział w dyskusji na temat sytuacji w Ukrainie, a Waszyngton ma rzekomo blokować rozmowy pokojowe Moskwy z Kijowem, który ponownie mianem 'reżimu kijowskiego'.