Rosyjska FSB ma za cel zabić Prigożyna
Jak oznajmił szef ukraińskiego wywiadu wojskowego HUR, Kyryło Budanow, Rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) dostała polecenie zabicia przywódcy Wagnerowców – Jewgienija Prigożyna.
Kategoria
Podkategoria: Rosja
Jak oznajmił szef ukraińskiego wywiadu wojskowego HUR, Kyryło Budanow, Rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) dostała polecenie zabicia przywódcy Wagnerowców – Jewgienija Prigożyna.
Dmitrij Pieskow odniósł się do zatrzymania w Polsce kolejnego rosyjskiego szpiega. Rzecznik Kremla stwierdził, że sprawa jest kolejnym przejawem „rusofobicznego stanowiska polskich władz”.
Wedle amerykańskiej prasy, bunt Jewgienija Prigożyna nie oznacza zakończenia działalności Grupy Wagnera, ale jej absolutne podporządkowanie rosyjskim władzom. Kreml ma też przejąć należące do Prigożyna media i stworzoną przez niego „fabrykę trolli”.
Media donoszą o „wypadku”, do którego doszło w Rosji 23 czerwca. 28-letnia wiceprezes Loko-Banku Kristina Baikova wypadła z okna swojego mieszkania w Moskwie. Życia kobiety nie udało się uratować.
Doradca szefa kancelarii prezydenta Ukrainy Muchajło Podolak wskazał, że Grupa Wagnera „faktycznie przestała istnieć”. Podkreślił przy tym, że nieprawdziwe są pogłoski, wedle których wagnerowcy mogliby zaatakować Kijów z terytorium Białorusi.
Kilka dni przed wszczęciem buntu i marszu ma Moskwę, szef Grupy Wagnera Jewgienij Prigożyn miał dostać do podpisania umowę. Odmówił jednak wcielenia w życie jej zapisów.
Dość porażające są wyniki badań przeprowadzonych wśród Rosjan przez pracownię Russian Field w kontekście trwającej od ponad 16 miesięcy rosyjskiej, zbrodniczej napaści zbrojnej na Ukrainę.
Choć bunt Prigożyna nie powiódł się, to Putin wciąż jest stroną przegraną. Rebelia prowodyra prywatnej kompanii wojskowej Wagnera pokazała, jak krucha jest władza prezydenta Rosji Władimira Putina. Upadek jego reżimu prawdopodobnie będzie chaotyczny i gwałtowny – pisze wpływowe amerykańskie wydanie Politico.
Jak podaje PAP, powołując się na doniesienia dziennika "New York Times", o buncie grupy Wagnera miał wiedzieć rosyjski generał Siergiej Surowikin. - Surowikin, który do stycznia kierował działaniami armii rosyjskiej w Ukrainie, jest szanowanym przez żołnierzy dowódcą i nadal ma wpływ na prowadzenie operacji wojennych – czytamy.
Rosjanie obecnie „jawią się w świecie jako kraj-kanalia, jako Kościół-kanalia, który zrujnował całą odnowę religijną ostatnich 30 lat” – wskazuje ks. Stefano Caprio nauczający na Papieskim Instytucie Wschodnim. Włoski duchowny posługiwał w Rosji od 1989 do 2002 r., więc zna realia tamtejszej kultury z własnego doświadczenia. Dlatego podkreśla w rozmowie z agencją SIR, że obecnie relacje z Watykanem pozostają dla Moskwy, zarówno politycznie, jak i eklezjalnie, niezmiernie ważne.
„Putin pokazał całemu światu i elicie, że jest nikim i nie jest zdolny do robienia czegokolwiek” – powiedział w rozmowie z „Washington Post” jeden z wpływowych moskiewskich biznesmenów o Władimirze Putinie.. Dodał, że bunt Prigożyna i reakcja Moskwy to „totalny upadek” reputacji włodarza Kremla.
- 24 czerwca świat z zapartym tchem obserwował rozwój rewolty Prigożyna, która, jak wielu miało nadzieję, mogła przekształcić się w nową wielką smutę w Rosji. Jednak niestety ta historia może rozwinąć się według zupełnie odwrotnego scenariusza. Krótkotrwały okres chaosu może zakończyć się umocnieniem dyktatury i dalszym nasileniem totalitaryzmu w tym kraju – pisze Włodzimierz Iszczuk, redaktor naczelny portalu Jagiellonia.org i czasopisma „Głos Polonii”.
We wtorek około godz. 8.15 z Moskwy wyleciał jeden z rządowych samolotów należących do władz FR. Sytuację skomentowała m.in. rzeczniczka kremlowskiego MSZ Maria Zacharowa.
Federalna Służba Bezpieczeństwa oficjalnie umorzyła sprawę karną przeciwko członkom Grupy Wagnera, którzy w sobotę zbuntowali się przeciw rosyjskim władzom. Teraz najemnicy przekażą ciężką broń resortowi obrony.
„Obietnica, którą złożyłem, zostanie spełniona” – powiedział wczoraj wieczorem Władimir Putin zapewniając, że najemnicy z Grupy Wagnera mogą bezpiecznie wyjechać na Białoruś.