Podobne zdanie na ten temat ma inny cytowany przez dziennik miliarder, który mówił o ewidentnej utracie kontroli. Tak samo uważa pewien rosyjski oficjel, który jest blisko najwyższych kręgów dyplomatycznych.

Anonimowy rozmówca gazety stwierdził nawet, że niektóre z osób na Kremlu szukają już kogoś, kto mógłby zastąpić Putina. Przypomniał również, że wcześniej przegrane przez Rosję wojny pociągały za sob upadek reżimu. Dodał, że podobnie będzie wówczas, gdy Rosja przegra z Ukrainą.

Najbardziej szokujący dla oligarchów był fakt, że wojska w Rosji stawiały tylko minimalny opór wagnerowcom maszerującym na Moskwę. W ich ocenie powodem był fakt, że część służb wspierała Prigożyna. Podobnie negatywnie oceniana ma być decyzja Putina o zawarciu ugody z liderem wagnerowców zamiast powstrzymania go. Wszystko to ma dowodzić, że Putin jest po prostu słaby – ocenia politolog Tatiana Stanowa.