Na ślady dotyczące trwającej nadal rekrutacji natrafiono w trakcie przeszukiwania czatów internetowych. Dziennikarze zweryfikowali je i dowiedli, że ma to miejsce chociażby w organizacji weteranów w Nowosybirsku.
Wspomniany portal przekazał fragment ogłoszenia. Poinformowano, że kandydaci muszą się odznaczać dobrym zdrowiem, ponadto:
[…] nie mogą być karani, a także powinni m.in. posiadać stopień wojskowy i paszport zagraniczny, czyli rosyjski dokument umożliwiający wyjazd z kraju.
Jak przekazali niezależni dziennikarze, wagnerowcy mają być kierowani przede wszystkim do państw Afryki.
Obecnie Grupa Wagnera przebywa przede wszystkim na Białorusi, gdzie znajdować się ma 5 tys. najemników. W miniony poniedziałek Jewgienij Prigożyn informował o wstrzymaniu rekrutacji, która najpewniej zostanie przywrócona w przyszłości. Jak się okazuje – to po prostu kolejne kłamstwa ze strony Rosji.
