Niemieckie firmy dostarczały Rosji substancje do produkcji broni chemicznej?
W Niemczech toczy się śledztwo w sprawie firm, które od lat dostarczały Rosji chemikalia, które mogły służyć do produkcji broni chemicznej.
Kategoria
Podkategoria: Niemcy
W Niemczech toczy się śledztwo w sprawie firm, które od lat dostarczały Rosji chemikalia, które mogły służyć do produkcji broni chemicznej.
Od 31 sierpnia do 3 września Niemcy znów nie będą otrzymywać gazu z Rosji za pośrednictwem gazociągu Nord Stream 1.
„Polski rząd zdecydowanie powinien się tego domagać, trzeba tu coś pilnie zrobić” – powiedział niemiecki historyk, prof. Stephan Lehnstaedt. Dodał, że Polacy w porównaniu do ofiar na Zachodzie otrzymali zdecydowanie niższe odszkodowania, a w niektórych przypadkach w ogóle ich zabrakło.
Berlin chce wykorzystać katastrofę ekologiczną na Odrze do powstrzymania użeglowienia rzeki, która może zostać wykorzystana jako korytarz transportowy. Na działania niemieckich władz stanowczo odpowiada wiceminister infrastruktury Marek Gróbarczyk, który zapewnił, że „nie zrobimy ani kroku wstecz ws. modernizacji Odry”.
Kanclerz Niemiec Olaf Scholz ponownie obiecał wczoraj Ukrainie nowoczesne uzbrojenie w ramach pakietu wojskowego wartego ponad 600 mln euro. Tym razem niemiecki rząd rzeczywiście wyciągnie pomocną dłoń do napadniętego przez Rosję państwa? W ocenie szefa prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Jakuba Kumocha, Berlin chce w ten sposób ugrać coś dla siebie.
- Polska kategorycznie odmawia zatrzymania prac przy rozbudowie Odry. Domaga się tego strona niemiecka, która uważa to za konieczne, aby przywrócić rzece jej stan sprzed katastrofy – pisze niemiecki portal Deutsche Welle.
- Ze strony Niemiec nie była to strategia, ale jedynie pewien PR-owski i propagandowy ruch taktyczny. Chodziło o pokazanie opinii publicznej na świecie, że coś się tam robi – że co prawda Ukrainie broni nie wysyłają, ale wyślą ją Polsce. Była to więc jakaś próba przekazania opinii światowej oraz ich niemieckim krytykom, że nie są w tym względzie bezradni i posiadają jakiś plan - powiedział w wywiadzie dla serwisu Fronda.pl eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości odnosząc się do kolejnych niespełnionych przez Niemcy obietnic w zakresie wyrównania Polsce wolumenu czołgów z uwagi na przekazane przez nasz kraj Ukrainie do walki przeciwko agresji Rosji.
Jak informują media, do prawdziwej tragedii doszło w Monachium w Niemczech, gdzie włoska rodzina przebywała na wakacjach. Obok hotelu, gdzie zatrzymali się turyści 200-kilogramowa rzeźba runęła na bawiącą się siedmioletnią dziewczynkę przygniatając ją.
- Jeśli będzie to konieczne, Niemcy będą wspierać Ukrainę finansowo i militarnie latami - powiedziała niemiecka minister spraw zagranicznych Annalena Baerbock.
W Kościele niemieckim wybuchł skandal po tym, jak diecezja w Kolonii potwierdziła, że jeden z kardynałów zniszczył listę księży podejrzewanych o nadużycia seksualne. Dane księży jednak nie przepadły.
W niemieckim ogólnokrajowym piśmie Der Spiegel można przeczytać m. in., że w sprawie polskiego KPO Ursula von der Leyen zadarła ze wszystkimi.
W petycji, której autorem jest feministyczne niemieckie pismo 'Emma" zadziwia kila spraw. Pierwsza, że Niemcy chcą rzekomego „wstrzymania” pomocy Ukrainie, ponieważ wszyscy już doskonale wiedzą, że tak naprawdę nie pomagają, a utrudniają. Po drugie natomiast powody zaprezentowane w petycji wskazują na to, że mamy do czynienia w kompletną aberracją pewnego odłamu ideologii komunistycznej, która porusza się w całkowicie odrealnionej rzeczywistości. O co chodzi?
„Żaden inny kraj NATO nie zbroi się tak masowo jak Polska. Według ministra obrony Mariusza Błaszczaka Warszawa chce w najbliższych latach wydać na uzbrojenie równowartość 110 mld euro. To więcej niż specjalny fundusz dla Bundeswehry” – czytamy na łamach niemieckiej gazety „Welt am Sonntag”.
- Dziennikarze dotarli do danych pasażerów, kopii paszportów, a także wewnętrznych e-maili rosyjskiego aparatu bezpieczeństwa. U boku Tichonowej prawdopodobnie zawsze byli uzbrojeni ochroniarze rosyjskiej gwardii prezydenckiej FSO. Mimo to niemieckie władze o niczym nie wiedziały – czytamy na łamach „Der Spiegel”.
Niemiecki historyk Hubertus Knabe postanowił dość szczegółowej analizie poddać polityczną młodość dzisiejszego kanclerza Niemiec Olafa Scholza. Wyłania nam się z tej analizy postać człowieka niezwykle mocno prącego ku ówczesnej NRD i Moskwie.