Prof. Górski: Kto naprawdę rządzi w Berlinie?
Niektórym mogłoby się wydawać, że tak postawione pytanie jest po prostu głupie. Bo przecież w kraju z tak rozwiniętą demokracją (przynajmniej według ekspertów obsługujących brukselską radę komisarzy ludowych oraz funkcjonariuszy skorumpowanego trybunału Lenaertsa), działają wszelkie możliwe reguły demokratyczne. Wybory są najuczciwsze, parlament jest najsprawniejszy, rząd jest pod kierunkiem (każdego) kanclerza najbardziej efektywny, sądy najbardziej niezależne, media najbardziej wolne i niezależne, gospodarka najlepsza, no i wreszcie nawet Bayern bez Lewandowskiego strzelać bramki potrafi.