„The Telegraph”: Niemieckie elity nie zdały egzaminu lojalności wobec UE i wolnego świata
„Arogancka, niekompetentna i skorumpowana” – tak w kontekście wojny na Ukrainie niemiecką elitę określił na łamach „The Telegraph” Daniel Johnson.
Kategoria
Podkategoria: Niemcy
„Arogancka, niekompetentna i skorumpowana” – tak w kontekście wojny na Ukrainie niemiecką elitę określił na łamach „The Telegraph” Daniel Johnson.
Od początku wojny Berlin kluczy w kwestii dostaw sprzętu na Ukrainę, powołując się na rzekome zobowiązania wobec NATO. Najpierw Niemcy nie chcieli przekazać Kijowowi ciężkiego sprzętu przekonując, że nie robi tego żadne państwo Sojuszu. Teraz natomiast ten sam argument rząd Olafa Scholza wykorzystuje w kwestii Patriotów dla napadniętego kraju. Jak jest naprawdę, wyjaśnił ambasador Polski przy Sojuszu Północnoatlantyckim.
1. Niemiecki dziennik „Die Welt” w wydaniu z ostatniej soboty w artykule Thorstena Jungholta pisze, że minister obrony tego kraju Chirstine Lambrecht „strzela sobie jednego samobója za drugim”.
„Już od 2014 roku powinniśmy mieć w Niemczech włączony tryb alarmowy. Nie traktowaliśmy poważnie obaw mieszkańców Europy Wschodniej” – twierdzi polityk Zielonych Sara Nanni. Portal „Tagesschau” twierdzi z kolei, że Bundeswehra dysponuje obecnie amunicją, która wystarczyłaby zaledwie na kilka dni.
Były zastępca szefa Sztabu Generalnego gen. Leon Komornicki opublikował w mediach społecznościowych swoją analizę na temat niemieckiej propozycji dot. przekazania Polsce systemów Patriot. Wojskowy wyjaśnia, że dla polskiej obrony przeciwrakietowej będą one miały niewielkie znaczenie, za to bardzo pomogłyby Ukrainie.
- To zobowiązanie jest zobowiązaniem twardym, jednak Niemcy od 30 lat nie wydali nawet rozporządzenia umożliwiającego landom finansowanie systemowe nauki języka polskiego w trybie szkolnym, tak jak ma to miejsce w Polsce – powiedział w rozmowie z portalem DoRzeczy polityk Solidarnej Polski Janusz Kowalski, dodając że strona niemiecka wydała co prawda jakieś rozporządzenie, które jednak nie ma nic wspólnego z nauczaniem języka polskiego dla naszych rodaków w szkołach.
Rząd niemiecki już chciał przekazać – nie bardzo wiadomo, na jakiej podstawie – polskie czołgi Leopard na Ukrainę. Teraz by chciał natomiast, aby Polska na własny koszt naprawiła uszkodzone na froncie armatohaubice, które Berlin wysłał na Ukrainę, ponieważ – jak się okazało – sprzęt ten po kilku dniach użytkowania zaczął się zwyczajnie psuć.
- W tej chwili te systemy są potrzebne tam, gdzie rakiety faktycznie padają - powiedział na antenie Telewizji Republika eurodeputowany Solidarnej Polski Patryk Jaki komentując kolejne dziwne zachowanie Berlina ws. przekazania systemów Patriot walczącej Ukrainie.
Niemiecki opiniotwórczy tygodnik „Der Spiegel” w rok po zakończeniu kanclerskiej kadencji Angeli Merkel podsumowuje okres sprawowania przez nią rządów i diagnozuje, że u Merkel nie widać skruchy za popełnione błędy, które w znaczącym stopniu wpłynęły na głęboki kryzys bezpieczeństwa europejskiego.
Po tym, jak Niemcy zaproponowały przekazanie Polsce systemu obrony powietrznej Patriot, szef polskiego resortu obrony Mariusz Błaszczak zaproponował stronie niemieckiej, aby ta przekazała je na rzecz Ukrainy, ponieważ obecnie to tam właśnie obrona przeciwlotnicza jest zdecydowanie bardziej potrzebna.
Niemiecki „Bild” opublikował wstrząsającą relację z Kijowa. Reporter dziennika Paul Ronzheimer apeluje do rządu Olafa Scholza o zmianę postawy wobec wojny i realne wsparcie Ukrainy.
Były wysoki urzędnik w niemieckim ministerstwie obrony Ulrich Schlie przekonuje, że aby Berlin rzeczywiście zmienił swoje podejście do Rosji, najpierw musiałoby dojść do zmian personalnych w niemieckiej polityce. Takich zmian jednak nie ma, nie ma więc w rzeczywistości zmiany polityki wschodniej, mimo deklaracji rządu Olafa Scholza.
Były premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson zdradził, w jaki sposób Berlin zareagował na rosyjską inwazję na Ukrainę. Do jego wypowiedzi odniósł się już rzecznik niemieckiego rządu, który nie ukrywa swojego oburzenia.
Być może to właśnie z uwagi na zbyt duże zaangażowanie polityczne, reprezentanci Niemiec w ostatnim czasie mają sportowo trudny okres. Dziś podopieczni Hansiego Flicka w swoim pierwszym spotkaniu na mistrzostwach świata przegrali 1:2 z reprezentacją Japonii. Przed meczem nie zabrakło jednak politycznego manifestu.
Po incydencie w Przewodowie niemiecka minister obrony Christine Lambrecht oferowała pomoc w zakresie wzmocnienia obrony powietrznej w Polsce. Zdaniem niemiecki mediów jednak, bundeswehra ma niewiele do zaoferowania.