Niemieccy śledczy przeszukali m.in. siedzibę firmy Riol Chemie z Dolnej Saksonii. Osobom związanym z tą firmą zarzuca się, że w ostatnich kilku latach bez wymaganych licencji dostarczały Rosji substancje toksyczne i specjalne materiały laboratoryjne.

Związki chemiczne, eksportowane z Niemiec do Rosji mogły być wykorzystywane do produkcji chemicznych i biologicznych środków bojowych.