W czasie swojego czterdziestopięciominutowego wykładu w Pradze kanclerz Niemiec Olaf Scholz mówił o wsparciu Ukrainy, ale przede wszystkim o swojej wizji reformy Unii Europejskiej. Polityk opowiedział się za rozszerzeniem wspólnoty, ale jednocześnie za odejściem od prawa weta.

- „Scholz mówił w zasadzie o idei superpaństwa europejskiego. To nie pierwszy raz, kiedy Niemcy w czasie, gdy jest jakiś kryzys polityczny robią tak zwaną ucieczkę do przodu. Tak było w roku 2015, tak jest teraz. Próbują coś wygrać dla siebie na tym, co się dzieje wokół Ukrainy”

- ocenił wystąpienie niemieckiego kanclerza Jakub Kumoch, goszcząc dziś na antenie Polskiego Radia 24.

Szef Biura Polityki Międzynarodowej przekonuje, że zmieniła się retoryka niemieckich władz, ale nie ich intencje. Zwraca uwagę, że obecnie toczy się debata na temat pokoju w zamian za ustępstwa terytorialne.

- „Oczywiście nikt nie powie otwarcie, że chciałby ustępstw terytorialnych, bo to jest sprzeczne z prawem międzynarodowym, natomiast niektóre działania Niemiec ewidentnie zmierzają w tym kierunku”

- stwierdził minister.

Dodał, że Niemcy wciąż blokują 8 z 8 mld euro unijnej pomocy dla Ukrainy.