Niemiecka prasa: niebieska fala AfD nie przerodziła się w tsunami
Niemieckie gazety komentują wynik prawicowej prorosyjskiej partii Alternatywa dla Niemiec (AfD) w wyborach landowych w Nadrenii Północnej-Westfalii.
Kategoria
Podkategoria: Niemcy
Niemieckie gazety komentują wynik prawicowej prorosyjskiej partii Alternatywa dla Niemiec (AfD) w wyborach landowych w Nadrenii Północnej-Westfalii.
Pełnomocnik niemieckiego rządu ds. współpracy z Polską Knut Abraham proponuje, by Berlin zaproponował Polsce współpracę w kwestii bezpieczeństwa, mającą… zastąpić należne odszkodowania za straty wyrządzone w czasie II wojny światowej.
Prezydent Karol Nawrocki kontynuuje swoją dyplomatyczną ofensywę. Dziś udaje się do Niemiec, gdzie jutro spotka się z prezydentem oraz premierem tego kraju. Obaw przed tymi spotkaniami nie kryją niemieckie media, które spodziewają się m.in. poruszenia tematu należnych Polsce odszkodowań za straty wyrządzone w czasie II wojny światowej.
Przedstawiciele niemieckiego rządu federalnego nie wierzą, aby naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony było pomyłką.
„Incydenty, do których dochodzi w lasach na granicy Polski z Białorusią świadczą o fiasku działań państwa polskiego, ale także Unii Europejskiej, która biernie się przygląda. Tak samo jak na Morzu Śródziemnym” – czytamy na łamach Sueddeutsche Zeitung.
Wedle badań naukowców z Hamburga, 20 proc. Niemców w wieku od 16 do 65 lat ma poważne trudności z czytaniem i pisaniem.
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Waszyngtonie i jego spotkanie z prezydentem USA Donaldem Trumpem wywołały szeroki rezonans w niemieckiej prasie. „Berliner Zeitung” ostrzegł, że Polska dzięki wsparciu ze strony USA zyskuje silną pozycję w Europie, co może oznaczać dla Berlina trudniejsze relacje polityczne i gospodarcze.
Na niespełna dwa tygodnie przed wyborami regionalnymi w Nadrenii Północnej-Westfalii niemiecką opinią publiczną wstrząsnęła wiadomość o śmierci sześciu kandydatów Alternatywy dla Niemiec (AfD). Choć policja oficjalnie stanowczo wyklucza udział osób trzecich, sam fakt tak wielu zgonów w jednym ugrupowaniu budzi zrozumiałe pytania i emocje.
W debacie o unijnych funduszach z Krajowego Planu Odbudowy pojawił się nowy, absolutnie skandaliczny wątek. Mecenas Bartosz Lewandowski w rozmowie z Olivierem Baultem dla „Ordo Iuris” ujawnił, że część środków w ramach włoskiego KPO została przeznaczona na spłatę roszczeń wobec Niemiec za zbrodnie II wojny światowej.
W ostatnich tygodniach w Unii Europejskiej coraz częściej pojawiały się propozycje wprowadzenia sankcji wobec Izraela w związku z trwającymi działaniami zbrojnymi w Strefie Gazy. Choć kilka państw członkowskich opowiada się za zdecydowaną reakcją wobec Tel Awiwu, Niemcy jasno sprzeciwiły się takiemu rozwiązaniu, argumentując swoją decyzję „historyczną odpowiedzialnością” i „strategicznym partnerstwem” z Izraelem.
86. rocznica wybuchu II wojny światowej stała się w Niemczech powodem do kontrowersji. Kanclerz Friedrich Merz, mimo codziennej aktywności w mediach społecznościowych, nie zamieścił ani jednego wpisu odnoszącego się do tragicznych wydarzeń 1 września 1939 r. – dnia, w którym III Rzesza napadła na Polskę, rozpoczynając największy konflikt zbrojny XX wieku.
Na niemieckim portalu Tagesschau.de czytamy o „dramatycznym” materiale wideo, na którym współpracownicy prezydenta Nawrockiego promują hasło „Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy!”.
„Kto miałby pomóc Polsce po tym, jak zdradziła ona swojego sąsiada, Ukrainę?” – czytamy na łamach niemieckiego lewicowego pisma Die Tageszeitung.
„Specjalne ośrodki dla migrantów miały usprawnić odsyłanie osób, które zgodnie z prawem UE wjechały do Niemiec z krajów sąsiednich, w tym z Polski, nielegalnie. W praktyce obiekty nie funkcjonują” – czytamy na łamach Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung.
Niemieckie środowiska prawnicze coraz częściej pozwalają sobie na otwarte ingerencje w wewnętrzne sprawy Polski. Najnowszy przykład to publikacja na portalu Verfassungsblog, w której zaprezentowano projekt „nowej konstytucji” dla naszego kraju – oparty na modelu landyzacji i głębokiej decentralizacji. Zdaniem autora analizy, Bartosza Lewandowskiego, jest to przejaw „wizji konstytucji zbudowanej na pogardzie”, która ma z zewnątrz dyktować Polakom, jak powinni organizować swoje państwo.