Papież Franciszek błogosławi nienarodzone dziecko. Zobacz film!
Papież spędził około pół godziny modląc się w ciszy w Bazylice, która poświęcona jest Matce Bożej.
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
Papież spędził około pół godziny modląc się w ciszy w Bazylice, która poświęcona jest Matce Bożej.
Były wokalista zespołu Piersi przyznał powiedział mi niedawno, że z Bożą pomocą wrócił na właściwą ścieżkę. Dziś zdradził portalowi Fronda.pl, jakie emocje towarzyszyły mu podczas konklawe.
- Podczas kolacji poprosiłem papieża o autograf na najnowszym numerze pisma "L'Osservatore Romano" - przyznał kard. Kazimierz Nycz.
- Nie ma mowy o żadnej rewolucji. Kolegium kardynalskie jest właśnie tak dobrane (...) Pracował nad tym Joseph Ratzinger - powiedziała na antenie Radia Zet prof. Środa, którą cytuje serwis tokfm.pl.
Aleksander Majewski (Fronda.pl): Jak postrzega Pan wybór kard. Bergoglio na Stolicę Piotrową?
Do bazyliki Ojciec Święty wszedł około godziny 8 w towarzystwie arcybiskupa Georga Gänsweina i ks. Leonardo Sapienza. A później pół godziny modlił się przed ołtarzem Maryi Dziewicy. W ten sposób wyraźnie nawiązywał do zapowiedzi, że pojedzie się modlić, by Madonna chroniła Rzym.
„Habemus Papam” zastało mnie w Media Center przy Auli Pawła VI, gdzie na bieżąco komentowałem konklawe dla Polskiego Radia. Przyznam szczerze, że w pierwszym momencie, kiedy usłyszałem nazwisko Bergoglio, odczułem wielkie zaskoczenie. Jednak z każdym kwadransem rośnie radość i rośnie nadzieja, a także pewność wiary, że rzeczywiście Duch Święty powiał, a kardynałowie rozpoznali Jego wolę.
Rzeczywiście podczas transmisji z Watykanu, jeszcze zanim nowy papież pojawił się - w otoczeniu hierarchów - na papieskim balkonie, można było zobaczyć, co dzieje się w kuluarach. Oczom milionów widzów ukazał się kard. Bergoglio w otoczeniu duchownych, ale już jako papież Franciszek, ubrany w skromny biały papieski strój.
Wybór 76-letniego kard. Jorge Bergoglio z Argentyny na Stolicę Piotrową był nie lada zaskoczeniem dla wiernych. Zarówno dla tych, którzy na tronie papieskim chętnie zobaczyliby bardziej liberalnego hierarchę, jak i konserwatystów, upatrujących faworyta wśród kardynałów takich jak Burke czy Ranjith.
- Miałem okazję poznać kardynał Jorge Bergoglio w 2009 w Buenos Aires, Argentyna. Jest człowiekiem bardzo skromny i pokorny- i bardzo ewangeliczne. Wiążę z nim dużą nadzieją na pozytywne zmiany – napisał wczoraj na swoim Facebooku poseł John Godson. Parlamentarzysta opublikował także swoje zdjęcie z nowo wybranym papieżem. W rozmowie z Fronda.pl Godson przyznaje, że wybór kard. Jorge Mario Bergoglio na Ojca Świętego bardzo go ucieszył. - To bardzo dobry wybór dla Kościoła. Ten kardynał jest człowiekiem bardzo skromnym, pokornym. Ma także dobre poczucie humoru. To człowiek, który nie szuka poklasku czy bycia na piedestale – mówi. Godson podkreśla także, że nowy papież jest konserwatystą. - Kiedy w Argentynie dyskutowano nad legalizacją małżeństw homoseksualnych, kard. Bergoglio bardzo ostro wypowiadał się na ten temat. Dlatego uważam, że to dobry kierunek dla Kościoła – konstatuje.
"Franciuszku, odbuduj mój Kościół" - to zdanie ze snu Piotra Bernardone, znanego szerzej jako św. Franciszek z Asyżu - wybrzmiało dzisiejszego wieczoru na Placu św. Piotra. To moje pierwsze skojarzenie, po usłyszeniu imienia naszego nowego Papieża.
Informację miał przekazać dziennikarzom amerykański metropolita, kard. Timothy Dolan. Zebranym w Watykanie reporterom zdradził, że Ojciec Święty wybrał swoje imię na cześć św. Franciszka z Asyżu.
Papież Franciszek to konserwatysta, zajadły przeciwnik wszelkiej ideologii lewicowej, genderowej, homoseksualnej. Dlatego media z nurtu liberalnego zaczynają ubolewać, że Kosciół znowu "wybrał starca i zaprzepaścił szansę na reformę".
"Stara historyczna dewiza Polonia semper fidelis podkreślała związki od wieków łączące Naród Polski ze Stolicą Apostolską. Szczególną wagę i znaczenie zyskały one podczas pontyfikatu błogosławionego Jana Pawła II, którego działalność – pośród wielu znaczących osiągnięć – w ogromnej mierze wsparła odzyskanie niepodległości mojej Ojczyzny przed 24 laty. Ta bliskość została podtrzymana podczas pontyfikatu jego następcy Benedykta XVI, zwłaszcza podczas jego podróży apostolskiej do Polski w 2006 roku" - pisze Komorowski.
- To człowiek niezwykłej głębi intelektualnej i kulturowej, człowiek głęboko zaangażowany w kwestie współczesności, a także potrafiący przemawiać do serc współczesnych, otwarty na nową rzeczywistość wobec której staje Kościół i człowiek zakorzeniony w głębokiej miłości do Jezusa Chrystusa – podkreślał arcybiskup Chaput.