Terlikowski: To nie jest kryzys wiary. To kryzys cywilizacji zachodniej
To, że w Polsce spada liczba praktykujących jest faktem (choć nie jest to spadek dramatyczny, od dawna bowiem w Polsce praktykowało regularnie poniżej połowy Polaków). I nie można się spierać o to, że podobne zjawisko widać także w większości krajów zachodnich. Tyle, że od takiego stwierdzenie do tezy, że tak się dzieje „wszędzie” jest jeszcze bardzo daleko. Afryka czy Azja mają się bowiem, jeśli chodzi o liczbę praktykujących, świetnie. Ewangelizacja rozwija się dynamicznie, Biblia trafia pod strzechy, a ludzie odkrywają, że Jezus Chrystus jest jedynym zbawicielem. I praktykują często z gorliwością pierwszych chrześcijan.