14.03.13, 09:29

Robaczewski: Franciszek - papież głębokiej jedności

"Franciuszku, odbuduj mój Kościół" - to zdanie ze snu Piotra Bernardone, znanego szerzej jako św. Franciszek z Asyżu - wybrzmiało dzisiejszego wieczoru na Placu św. Piotra. To moje pierwsze skojarzenie, po usłyszeniu imienia naszego nowego Papieża.

(...)

Dziś ludzie na całym świecie są zwodzeni przez herezje doktrynalne, przez miraże nowej moralności; ideologie odcinające człowieka od Boga, negujące jego otwartość na Trójcę Świętą i łaskę, zagłuszające albo wręcz zabijające obraz Boga w każdym człowieku, są w rozkwicie. Do tego panuje zwątpienie i niewiara w hierarchię, która mogłaby przywrócić ład i splendor wieczniotrwałych prawd, wskazać jedyną drogę, która jest pewna i prowadzi do szczęśliwej wieczności.

W takim świecie staje Franciszek I. Opinie o nim są sprzeczne, choć nie sądzę, by był to człowiek sprzeczności. Może właśnie dlatego, że tak, pozornie sprzeczne rzeczy można o nim powiedzieć - jest to Papież, który, z jednej strony, w sposób bardzo radykalny, sprzeciwiał się teologii wyzwolenia, ale jednocześnie szedł, jako arcybiskup, sprawować Mszę św. do slumsów, zachowana w nim jest głeboka, ewangeliczna jedność. Miejmy nadzieję, że będzie to Papież zawierzenia Maryi. Papież, który wskazując na rózne nędzie tego świata - te materialne, ale także te duchowe, moralne - wskaże, że wyzwolenie od nich  odbędzie się przez szerzenie Królestwa Serca Jezusowego i Królestwa Niepokalanego Serca Maryi.

Modlimy się, by był to Papież kontynuacji reformy Kościoła, którą rozpoczął Benedykt XVI. reformy, która nie polega na wprowadzani rewolucyjnych zmian, a na ukazywaniu na nowo blasku wiecznotrwałej Tradycji w doktrynie, liturgii i chrześcijańskiej moralności. W tym dziele wspierajmy naszego Papieża, Franciszka I.

Arkadiuz Robaczewski

Centrum Kultury i Tradycji (www.wieden1683.pl)

oprac. AM

Komentarze

anonim2013.03.14 9:44
jeśli nie ma w nim sprzeczności, to pewnie zachowa jedność z tym badziewnym podejściem do Mszy św.: http://www.youtube.com/watch?v=3RJK0yULkCY&feature=player_detailpage Pan zawsze unika sprawdzenia tego, o czym Pan pisze.
anonim2013.03.14 12:32
Przypominam że w pierwszych wiekach chrześcijaństwa kolekta zbierana przez wiernych w 100% szła dla biednych i potrzebujących, teologia wyzwolenia szła właśnie tym kierunku realnej pomocy bliźniemu w potrzebie, marksizmowanie niektórych przedstawicieli teologii to był tylko pretekst by zdusić oddolny ruch odnowy Kościoła w zarodku, hierarchia Kościoła w Ameryce Łacińskiej zawsze wywodziła się z elit i wspierała wszelkich dyktatorów i junty wojskowe za co w zamian dostawała przywileje i prawny zakaz działania wszelkich innych wspólnot chrześcijańskich. Hierarchowie w Ameryce łacińskiej tradycyjnie przedstawiali wiernym gigantyczne nierówności społeczne jako część prawa naturalnego i planu Bożego. Zobaczcie że zniszczenie teologii wyzwolenia tylko pomogło w ekspansji protestantom w Ameryce Łacińskiej, biedni i wykluczeni przechodzą do braci odłączonych a Kościół katolicki staje się z każdym rokiem Kościołem establishmentu i klasy średniej. Czy Chrystus oczekiwał takiego Kościoła ???
anonim2013.03.14 13:38
Poprawcie błąd nie Franciszek I tylko Franciszek