Wiadomości
Wczoraj odbyła się manifestacja pod kancelarią premiera w obronie wolności słowa. Dopiero dzięki niej zdałem sobie sprawę, że z mediów wylecieli już wszyscy ciemnogodzinianie. I szczerze mówią to cieszę się, że zdjęto program Wojciecha Cejrowskiego „Boso przez świat”, który był pisowską propagandą rozsiewaną nie tylko na ekranach naszych telewizorów, ale i w dżungli. Mam jednak nadzieję, że brak Cejrowskiego w mediach publicznych będzie dla Tuska tym czy dla Rockiego było pojawienie się Clubber Langa.