Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego opublikowała część nagrań z wieży kontroli lotów w Smoleńsku. Na łamach "Moskiewskiego Komsomolca" skomentował je Walery Szełkownikow, rosyjski ekspert od bezpieczeństwa lotów.

- Wszystkie ujawnione przez polską stronę rozmowy były wyrwane z kontekstu i na takiej podstawie nie można budować jakichkolwiek wywodów - twierdzi Szełkownikow.

Zdaniem Szełkownikowa, rosyjskim kontrolerom można zarzucić jedynie używanie przekleństw. Poza tym, według niego, zachowywali się profesjonalnie. - Kiedy samolot wleciał w strefę lotniska zapytali, tak jak trzeba, o zapas paliwa i możliwe zapasowe lotniska. Wszystko zostało zrobione zgodnie z instrukcjami - zaznacza rosyjski ekspert od bezpieczeństwa lotów.

- To, co zrobił polski pilot, było równoznaczne z samobójstwem. Zachowanie pilota jest niezrozumiałe. Polakom radziłbym, przeprowadzić kontrolę w pułku lotniczym, który odpowiada za loty VIP-ów (36. Specjalny Pułk Lotnictwa Transportowego), a dokładniej sprawdzić, jaka jest sytuacja psychologiczna w pułku. Są specjaliści, którzy mogą porozmawiać z rodzinami i wyjaśnić przyczyny niezdrowej atmosfery, która tam panuje - utrzymuje Szełkownikow.

eMBe/Wp.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »