Krzysztof Bosak, były poseł na sejm, obecnie bezpartyjny:
Debata sejmowa trwała ok. 6 godzin, w czasie których zostało powiedzianych wiele istotnych rzeczy. Problemem była jednak postawa rządu, który unikał tematu debaty, skupiając się na krytyce PiS. Wypowiedzi premiera Tuska, pomijając wszelkie złośliwości skierowane do opozycji, świadczyły o tym, że szef rządu wymaga od wszystkich ślepej wiary w swoje działania. Nie odpowiada na zarzuty, jedyne co mówi, to to, że jeśli komuś jego postawa się nie podoba, to może go odwołać w wyborach – choć alternatywą jest jedynie podpalenie kraju przez ogień pochodni z Krakowskiego Przedmieścia.
Z drugiej strony opozycja poprzez nadmiernie emocjonalne zachowanie daje premierowi asumpt do takiej postawy. Symbolem tego są bardzo emocjonalne wypowiedzi zarówno Jarosława Kaczyńskiego, jak i posła Mariusza Kamińskiego, a także okrzyki „zdrada, zdrada”, padające, z tego co widziałem, z galerii. Ja rozumiem te emocje i w pewnej mierze mi się udzielają, jednak na sali sejmowej są one nie do przyjęcia. Innym przykładem jest retoryka Antoniego Macierewicza, z którego wypowiedzi podczas obrad połączonych komisji sejmowych Sprawiedliwości i Praw Człowieka, Obrony Narodowej oraz Infrastruktury media wychwyciły jedynie ataki na ministra Klicha. Tymczasem podczas spotkania komisji padły dużo ważniejsze zarzuty, niż o „zaprzaństwo”.
Wczorajsza debata sejmowa nie wniosła niczego pozytywnego. Tylko utrwaliła trwający od miesięcy podział, który najwyraźniej jest nie do przezwyciężenia. Z jednej strony mamy ludzi, którzy nie wierzą w to, że jesteśmy w stanie odkryć jakieś sensacyjne informacje na temat katastrofy smoleńskiej. W ich oczach opozycja jawi się jako histeryczna, a rząd może nie jest specjalnie skuteczny, ale za to przewidywalny. Z drugiej strony są ludzie, którzy obarczają rząd winą za katastrofę smoleńską i odmawiają mu legitymizacji. Rząd przestaje być partnerem w dyskusji i właściwie trudno go nawet uznawać za adresata jakichkolwiek uwag. Logiczną konsekwencją takiego podejścia mógłby być jedynie przewrót.
Not. sks
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

