O 12:00 zagłosują
Dziś ok. godz.12.00 odbędzie się głosowanie w sprawie projektu ustawy w pełni chroniącej życie dzieci poczętych.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 230205
Dziś ok. godz.12.00 odbędzie się głosowanie w sprawie projektu ustawy w pełni chroniącej życie dzieci poczętych.
W oficjalnym komunikacie spółka Gremi Media poinformowała, że ustalona kwota transakcji wynosi 80 mln zł. Transakcja będzie zamknięta po uzyskaniu akceptacji przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Dokument przeszedł przez Stanowy Senat. Teraz trafi przed Stanowe Zgromadzenie. Promuje go senator Mark Leno. Dokument ma wymóc na szkołach wprowadzenie do programów nauczania kwestii praw środowisk LGTB. Komentatorzy już zastanawiają się o jakich osobach, które są historycznie ważne dla środowisk gejowskich powinna być mowa na lekcjach. Jedną z takich osób jest Harvey Milk, który jest gejowskim męczennikiem porównywanym do Martina Luthera Kinga. Środowiska homoseksualne chcą by w taki sposób jego osoba była przedstawiana na lekcjach. Milk był pierwszym gejowskim radnym w San Francisco. W 1978 roku został on zastrzelony. W 2002 roku został nazwany "najbardziej znanym i znaczącym politykiem otwarcie mówiącym o swojej homoseksualnej orientacji wybranym w wyborach w USA. W 2009 roku został pośmiertnie odznaczony Medalem Wolności przez prezydenta Baracka Obamę. Kilka lat temu Oscara za wcielenie się w Milka dostał Sean Penn.
- Zapraszamy prywatne osoby jak i środowiska, aby wesprzeć posłów, którzy mają głosować dziś w Sejmie projekt ustawy chroniącej nienarodzone dzieci. Modlitwa jest tym, czego im najbardziej potrzeba. Proszę o włączenie się w to dzieło - zachęca Michał Baran z Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Archidiecezji Warszawskiej.
Karę śmierci zniesiono w Czechosłowacji w 1990 roku.– Przypuszczam, że powrotu kary chcą głównie osoby starsze, mające powyżej 60 lat, które większą część swego życia przeżyły w systemie totalitarnym. Dziś mają dość afer korupcyjnych, są sfrustrowane przestępczością i mogą wierzyć, że właśnie kara śmierci mogłaby ją ukrócić – mówi „Rzeczpospolitej " Jaroslav Šubrt z pisma „Katolicky Tydenik". Wyniki badania potwierdzają słowa publicysty. Najniższe poparcie dla kary śmierci jest wśród studentów. Tyle samo Czechów chciałby legalizacji eutanzacji.
Według informatorów, na których powołuje się niezalezna.pl, publikacja „Białej Księgi” Antoniego Macierewicza dotyczącej przyczyn smoleńskiej katastrofy wywołała w rządowych kręgach rosyjskich spore zamieszanie. Co więcej, okazało się, że tezy rządowego raportu komisji szefa MSWiA Jerzego Millera są do pewnego stopnia tożsame z „Białą księgą”.
Około 80 tys. związkowców "Solidarności" przybyło w czwartek do Warszawy. Ich manifestacja rozpoczęła się na pl. Piłsudskiego, gdzie wystąpił m.in. Paweł Kukiz.
- "Odrodzona Polska odwoływała się do idei Solidarności, jasno wskazując ku jakiej wizji państwa się skłania, była jednak u początków obciążona dziedzictwem poprzedniego systemu. W czasach PRL w państwowych szpitalach i prywatnych gabinetach zabijano dzieci w łonach matek na masową skalę. Jedną z pierwszych inicjatyw ustawodawczych w wolnej Rzeczpospolitej, był postulat objęcia ochroną prawną życia ludzkiego od samego początku. Pamiętamy dobrze klimat tamtych czasów. Inicjatorzy projektu ustawy brutalnie atakowani przez ukształtowane w czasach komunistycznych media ale także przez solidarnościową „Gazetę Wyborczą”. Jan Paweł II, który przypominał nam o Dekalogu, a w odwecie był obrażany przez media. Kłamstwa o aborcji kolportowane w milionowych nakładach, a i tak ludzie służący prawdzie nie ulękli się propagandy śmierci. Dużo im zawdzięczamy. Niektórzy z nich są dziś w tym parlamencie. Chciałbym z tego miejsca powiedzieć im dziękuję" – powiedział Dzierżawski.
Do Warszawy, jak twierdzą organizatorzy, przyjechało ok. 80 tys. członków „Solidarności”. Ich manifestacja rozpoczęła się na pl. Piłsudskiego, gdzie m.in. odbył się koncert Pawła Kukiza i zespołu Piersi.
Cóż opinię tę posłowie powtórzą wobec dzieci zamordowanych za ich pozwoleniem. Tylko w roku 2009 było ich 549, z tego większość z powodu zespołu Downa. Kiedyś na sądzie posłowie PO, SLD, a także wszyscy ci, którzy są zwolennikami zabijania niepełnosprawnych staną twarzą w twarz z zamordowanymi. I będą się gęsto tłumaczyć. Ale wtedy będzie już za późno. Krew tych dzieci będzie bowiem wołać o pomostę do nieba.
Legenda „Solidarności” Ewa Tomaszewska w koszulce „anty-chuligańskiej” powiedziała portalowi Fronda.pl: - „NSZZ „Solidarność” walczy dziś przede wszystkim o to, aby dialog społeczny zaczął funkcjonować, o płacę minimalną, aby traktowano ludzi serio, a nie jak przedmioty. Walczymy aby liczono się ze społeczeństwem, a nie tylko interesami wąskiej grupy. Jest wysoka inflacja i ludzie żyją w coraz trudniejszych warunkach. O tym trzeba rozmawiać poważnie, a nie tak, jak robi to rząd. Nie może być, że przychodzi na posiedzenie zespołu Komisji Trójstronnej pani minister i mówi, że ona już wszystko ustaliła i nic nie musi z nami negocjować. Na takie traktowanie nie będzie naszej zgody." Na pytanie, czy „Solidarność” jest w stanie przebudzić naród tak jak w 1980 r., Tomaszewska odpowiedziała - „To są zupełnie inne lata, inne warunki i ludzie inaczej reagują. Więc jest to wszystko trudne. Żeby dzisiaj tutaj być trzeba wziąć wolny dzień z pracy, a może nawet stracić jeden dzień zarobku. Jednak ma
- Z najświeższych informacji z Sejmu dowiedzieliśmy się, że pierwsze czytanie projektu ustawy o ochronie dzieci poczętych odbędzie się o godzinę wcześniej niż planowane, tj. o godzinie 16:30. - dowiadujemy się ze strony nienarodzeni.org.
Jedyne co pozostaje to pozytywne rozpatrzenie dokumentacji przez urzędników i podpis Prezydenta RP. Gdyby nie opieszałość państwa moglibyśmy mówić nie o uzyskaniu obywatelstwa ale samych występach. Cała sprawa, jednak przeciąga się w czasie. „Perquis zlożył papiery 7-8 miesięcy temu...on oczekuje” - mówił już przed meczem z Argentyną, selekcjoner Franciszek Smuda. Trener kadry narodowej nie mógł się nachwalić środkowego obrońcy „to jest naprawdę dobry chłopak”. Zwłaszcza, iż „na tej pozycji są częste problemy” - dodał. Wszystko na to wskazuje, że właśnie potrzeba załatania dziury w obronie piłkarskiej reprezentacji przyspieszy proces uzyskania obywatelstwa.
Bp Salvatore J. Cordileone z Oakland przewiduje, że stanowienie takiego prawa będzie miało poważne konsekwencje kulturowe, a nawet przyczyni się do kryzysu pokoleń.