Bioetyczny labirynt - kara śmierci
Nie zawsze się umiemy w tym labiryncie odnaleźć. Nie potrafimy sobie poradzić z konfliktem dóbr i wartości, pragnień i oczekiwań, wymagań, praw i możliwości ich zaspokojenia. Jakże często stajemy bezradni z poczuciem, że jesteśmy w sytuacji bez wyjścia, mając po jednej stronie działania – zdawałoby się – skuteczne, choć niegodziwe, a po drugiej – moralnie dobre, acz nieskuteczne. I jakże łatwo wówczas zrezygnować z wysokich standardów moralnych w imię doraźnych efektów. Doskonały przykład takiego dylematu dostarczyła ostatnio dyskusja nad propozycją przywrócenia kary śmierci. Podnoszono przeróżne argumenty, odwołując się do wielu nauk, od psychologii i socjologii, po teologię i nauczanie społeczne Kościoła. Co ciekawe, każda z tych nauk dostarczała dyskutantom argumentów uzasadniających ich poglądy; przynajmniej takie to sprawiało wrażenie. Niesłusznie w moim przekonaniu.Kara śmierci nie jest wynalazkiem nowym. Wręcz przeciwnie. W gruncie rzeczy jest najstarszym ze sposobów radzenia so