Macierewicz: To sytuacja anarchii prawnej
Fronda.pl: Na ile samobójcza próba podjęta przez płka Przybyła może być związana ze śledztwem dotyczącym katastrofy pod Smoleńskiem?
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 231871
Fronda.pl: Na ile samobójcza próba podjęta przez płka Przybyła może być związana ze śledztwem dotyczącym katastrofy pod Smoleńskiem?
„Otworzyłem okno w swoim gabinecie i strzelałem w jego kierunku, żeby uniknąć rykoszetu. Lufę pistoletu włożyłem sobie do ust” - opisuje swoją próbę samobójczą Przybył. Twierdzi on, że postrzelił się w policzek ponieważ ktoś poruszył klamką próbując wejść do pomieszczenia, dlatego ręka mu zadrżała. Pytany jak się czuje, odpowiedział po żołniersku „Jak po postrzale”. Płk. Przybył dodał również, że trzeba uratować Naczelnego Prokuratora Wojskowego, gen. Krzysztofa Parulskiego. Radio ZET nie informuje, co Przybył miał na myśli, mówiąc o Parulskim.
Musical zarobił do tej pory $1,428,663. Za jego produkcję odpowiadają twórcy kultowego „South Parku” Matt Stone i Trey Parker oraz współtwórcy Avenue Q Roberta Lopeza. Musical opowiada o dwóch mormońskich misjonarzach, którzy zostają wysłani do Ugandy by ewangelizować i werbować nowych członków do swojej sekty. Jednak ich misja zderza się z problemem głodu, AIDS, dyktatury rządzącego kacyka. Oczywiście korzystając z okazji twórcy w bezpardonowy sposób kpią nie tylko z kościoła marmonów, co już zrobili w jednym z odcinków South Parku, ale również afrykańskich przesądów. Musical jest jednym wielkim uderzeniem w polityczną poprawność. „Ta sztuka to niezwykłe połączenie niezachwianej wiary, żartów o AIDS i piosenek tak nieprzyzwoitych, że nie mogłaby się znaleźć w telewizji”- pisał "New York Times".
A do tego właśnie posunął się dzisiaj „Super Express” publikując na okładce zdjęcia, po postrzale, prokuratora Mikołaja Przybyła. Leżący, nieprzytomny oficer, krew na podłodze – to jednak o kilka kroków za daleko. Zwiększenie sprzedaży, zaspokojenie najniższych instynktów ludzkich – nie może usprawiedliwiać tego typu zdjęć. I nie przekonują mnie argumenty, że ludzie mają prawo wiedzieć. Wiedzieć nie zawsze i niekoniecznie oznacza widzieć. A do naszej wiedzy o tej śmierci (bardzo trzeba powiedzieć nikłej, bo z każdą godziną więcej tu pytań, niż odpowiedzi) te zdjęcia nie wnoszą nic istotnego. Poza tym, że naruszają pewne kulturowe tabu, prowokują i wykazują się kompletnym brakiem szacunku dla rannego człowieka.
Według ustaleń portalu wpolityce.pl prace nad reformą toczyły się w Prokuraturze Generalnej od października ubiegłego roku. Przyczyną ich podjęcia było znaczące zmniejszenie się liczby spraw prowadzonych przez prokuratorów wojskowych - co jest z kolei wynikiem nader sprawnego zwijania polskiej armii przez obecny rząd. Opracowaniem propozycji zmian - "w związku z zaistniałymi w ostatnich latach przemianami w Siłach Zbrojnych RP, a także ograniczeniem właściwości prokuratur wojskowych" - zajmował się m. in. specjalny zespół powołany przez Prokuratora Generalnego Andrzej Seremeta. Na jego czele stał naczelny prokurator wojskowy gen. Krzysztof Parulski, który jednak odrzucił koncepcję likwidacji prokuratury wojskowej.
Konflikt między prokuraturą cywilną a wojskową widać już gołym okiem. Blogerzy, ale też eksperci jak generał Polko stawiają pytanie, czy cała ta sprawa nie wygląda jak teatr, inscenizacja, która ma służyć jakimś nieznanym nam celom. Odpowiedź na pytanie cui bono wcale nie jest tu oczywista, a decyzje prokuratora Przybyła nie zwalniają dziennikarzy z obowiązku zadawania pytań. Szok czy uznanie jakiejś domniemanej środowiskowej winy nie mogą oznaczać, że nie będziemy w tej sprawie stawiać problemów, choćby o dziwne zachowanie Jurka, który po strzałach zachowuje się zupełnie spokojnie i wysyła do kogoś (kogo?) sms-a. Są też pytania postawione przez samego pułkownika, które – w zależności od interpretacji wydarzeń – można traktować mniej lub bardziej poważnie, ale które wskazują na jakąś walkę buldogów pod dywanem o wpływy, pieniądze w wojsku.
„Amerykańskie Centrum Zapobiegania Chorobom (CDC) prowadziło przez ostatnie 27 lat badania dot. przypadkowych zgonów. Wynika z nich, że znacznie bardziej niebezpieczne dla obywateli okazały się wypadki samochodowe, pożary, zatrucia inne zdarzenia losowe niż przypadkowe postrzelenie przez osobę legalnie posiadającą broń. Również najnowsze statystki FBI pokazują, że osiem rodzajów najpoważniejszych przestępstw: np. zabójstwa, brutalne gwałty, rozboje spadły w ubiegłym roku średnio o 7 proc. W stanie Georgia w miasteczku Kensaw władze zobowiązały w 1982 r. wszystkie gospodarstwa domowe do posiadania broni palnej. Od lat miasto to notuje najniższy w całym kraju poziom przestępstw” - informuje portal PiotrSkarga.pl.
Dlaczego Cieśla został okrzyknięty bohaterem? - Bo w przeciwieństwie do niektórych dziennikarzy nie włączyłem kamery i nie robiłem "gorącego newsa". Bo nie zacząłem zdawać do mojej redakcji relacji na żywo stojąc nad ciałem pułkownika Przybyła. Bo zamiast tego zainteresowałem się człowiekiem i sprawdziłem czy żyje - odpowiada dziennikarz.
Człowiek uwikłany przestaje być wolny. Staje się marionetką. Wielu próbuje wyrwać się z takiej sytuacji przyjmując za swoje poglądy tych, którzy nimi manipulują. Ale to tylko gra pozorów. Taki człowiek staje się nie tylko kukiełką, ale również powolnym narzędziem w czyichś rękach.
W 2009 roku pisaliśmy o tym, że w związku ze śledztwem dotyczącym korupcji i ustawiania przetargów na ziemi lubuskiej, Przybyłowi grożono śmiercią. Jako prokurator najpierw oskarżył, a potem doprowadził do skazania kilkudziesięciu osób zamieszanych w korupcję i olbrzymie wyłudzenia na fikcyjne remonty w wojsku. W związku z tą sprawą grożono również głównemu świadkowi Leszkowi S. Ten ostatni w końcu wyjechał do Kanady. Mówił, że boi się o swoje życie. - czytamy w artykule Łukasza Cieśli w "Głosie Wielkopolskim".
Prokurator Mikołaj Przybył nie wygląda na miękkiego człowieka. Zastanawiające jest to, że wyprasza z pokoju znajomego pana Jurka, który po strzale Przybyła wchodzi spokojnie do pokoju. Zastanawiające, że nie podbiega, aby udzielić mu pomocy, tylko spokojnie obserwuje ciało prokuratora… To nie wygląda trochę jak teatr?
- Nie chcę spekulować, ale na zachownie prokuratora nie złożyła jedna przyczyna. To nie jest przecież młody człowiek, który nie wie jak sobie radzić z problemami. Zaplanował wcześniej swoje zachowanie. Nie chcę komentować tego co mówił, ale z jego postawy wynika, że nie dzieje się dobrze. Prokurator to zawód ryzyka, nie dla każdego. Jego zachowanie było dla mnie wstrząsające i pokazuje, że coś jest na rzeczy. Powinna się tym zająć sejmowa komisja obrony - dodaje Polko.
Akceptujemy wszystkie tezy przedstawione przez płk. Mikołaja Przybyła” - powiedział na konferencji prasowej szef Naczelnej Prokuratury Wojskowej gen. Krzysztof Parulski. I podkreślił, że prokurator jest "człowiekiem honoru i prawości". Wcześniej prokurator generalny Andrzej Seremet powiedział na konferencji prasowej, że się nie zgadza z niektórymi tezami z wystąpienia pułkownika Mikołaja Przybyła, które poprzedziły to tragiczne wydarzenie. Czy mamy do czynienia z konfliktem w prokuraturze?
Ujęcie, o którym pisze Mistewicz jest typowe dla dzisiejszego dziennikarstwa, które żeruje na taniej sensacji. Nie zdziwiło mnie więc pokazanie krwawiącego płk Przybyła. Widzieliśmy w telewizji gorsze obrazy. Jednak ujęcia te są następstwem bardziej przerażającego filmiku. Jeden z reporterów zostawił w pokoju, gdzie kilka sekund wcześniej była konferencja prasowa włączoną kamerę, która zarejestrowała jak wojskowy nerwowo krąży po pokoju czekając aż wszyscy żurnaliści z niego wyjdą. Następnie słyszymy przeładowanie pistoletu i strzał. Do pokoju wchodzą dziennikarze i inne osoby.
Antifa publikuje adresy i wzywa do linczu! 7 stycznia br. na stronie Antify pojawiła się informacja o zaskakującym „Operation Blitzkrieg PL – Lista polskich faszystów”. Jak piszą autorzy notki: „Na początku roku hakerzy z grupy Anonymous przypuścili atak na neonazistowskie, faszystowskie i nacjonalistyczne witryny (min. międzynarodowe forum blood & honour, internetowe sklepy z nazistowską odzieżą Thor Steinar i Erik and Sons, sklep płytowy blood & honour, oficjalne strony partii NPD), w wyniku którego wiele z nich zostało wyłączonych, a z części udało się wydobyć bazy danych, które zostały umieszczone na stronie www.nazi-leaks.net”.