Adamski:Joker, sumo, ciacho a może kanclerz?
Grzegorz Napieralski doprowadził lewicę do największej klęski w jej historii w III RP. To nawet nie była zorbowska „ piękna katastrofa”. Rewolucja a la Zapatero skończyła się totalnym obciachem i upadkiem copycata. Napieralskiego prześcignął nie tylko kieszonkowy Joker, ale również Waldemar „ Pamięć Absolutna z Bajki Robotów” Pawlak z tabletem w dłoni. Ja jednak mam dług wdzięczności wobec lidera SLD. Zapewnił mi wspaniały widok zmartwionego poligloty zwanego przez posłankę PO seksistą, który gdzieś zgubił swoją codzienną postawę „zjadacza rozumów”. Patrząc na sztab SLD podczas ogłaszania wyborów miałem jedną myśl- to prawdziwa „suma wszystkich strachów”. No i te łzy Kasi Piekarskiej. Bezcenne. Z Unii Wolności w przepaść. Kariera godna etosowców.