A oto i główni bohaterowie tej bajki, z których Palikot niewątpliwie sformuje rząd marzeń swoich wyborców
Robert Biedroń – homoseksualista, który ze swojego homoseksualizmu zrobił sztandar i pracę. Przez kolegów w homoseksualizmie nazywany zawodowym gejem. Inny spec od homoseksualizmu Szymon Niemiec, który uważa się za księdza oskarżał go o to, że w mediach bryluje wyłącznie po to, by wyciągnąć więcej kasy. Znakomity kandydat na ministra do spraw walki z mową nienawiści.
Ryszard (Anna) Grodzki(a) – mężczyzna, ojciec i mąż, który uznał, że jest kobietę i w Bangkoku chirurgicznie się okaleczył (o czym zresztą powstał film – ciekawe, o czym to ludzie nie chcą oglądać). Obecnie uważa się za kobietę i grozi sądem każdemu, kto uzna, że genetycznie i biologicznie nią nie jest. Jeśli nie zostanie wicemarszałkiem Sejmu (czego chciałby Palikot) niewątpliwie będzie znakomitym ministrem ds. równouprawnienia kobiet i mężczyzn (któż zna te sprawy lepiej).
Roman Kotliński – osobisty wróg Pana Boga, którego główną zasługą jest to, że kiedyś był księdzem, potem zrzucił sutannę, ożenił się i wydał trzytomowy paszkwil na temat Kościoła. Z pieniędzy jakie na nim zarobił sfinansował tygodnik „Fakty i mity”, który zajmuje się głównie walką z Bogiem. Niewątpliwie świetny kandydat na szefa Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu.
Wanda Nowicka – żona (była) znanego gnostyka Światosława Floriana Nowickiego i mama znanych działaczy komunistycznych. Poza tym gorąca zwolenniczka aborcji, uznając, że zabicie własnego dziecka jest jednym z fundamentalnych praw kobiety. Bez wątpienia sprawdziłaby się na czele ministerstwa ds. przedszkoli i żłobków (jak się bachory zabije, to te ostatnie nie będą potrzebne).
Wojciech Penkalski – specjalista od bicia kijem bejsbolowym, wymuszeń i sytuacji w więziennictwie. Człowiek, który ma polot, przynajmniej według Palikota, i być może powinien zostać ministrem sprawiedliwości, boć przecież to praktyk tego systemu, a nie tylko jakiś jajogłowy intelektualista. Nieźle sprawdził by się też jako minister finansów, w ciężkich czasach wymuszając rozmaite daniny.
O innych posłach wiadomo jeszcze niewiele. Ale sądząc po elicie tego ugrupowania wszyscy znajdą dla siebie miejsce...

