Borusewicz o Glińskim: To już przenoszona ciąża
- To jest misja, która wiadomo, że jest skazana z góry na niepowodzenie. Nawet Solidarna Polska po tej aferze inwigilacyjnej nie poprze tego kandydata - powiedział marszałek Senatu.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 230399
- To jest misja, która wiadomo, że jest skazana z góry na niepowodzenie. Nawet Solidarna Polska po tej aferze inwigilacyjnej nie poprze tego kandydata - powiedział marszałek Senatu.
Przyszła mi do głowy myśl rodem z horroru – otóż zacząłem się zastanawiać, czy działania ministra Arłukowicza nie są częścią kampanii ostatecznego rozwiązania kwestii biedy poprzez usunięcie z tego świata biednych dzieci, które kłują w oczy o wiele bardziej niż grzebiący po śmietnikach emeryci. To jest nawet całkiem logiczne – znikną biedni to problem biedy zniknie razem z nimi.
- Biorąc pod uwagę oszczędne gospodarowanie Matki Teresy, można zapytać: gdzie są miliony dolarów pozyskane przez jej fundacje dla najuboższych - mówi profesor Serge Larivée z Uniwersytetu w Montrealu, który wraz z Genevieve Chenard z tej samej uczelni i Carole Sénéchal z Uniwersytetu w Ottawie jest autorem badań. Kanadyjczycy twierdzą, że beatyfikacja zakonnicy została przeprowadzona dzięki skutecznej kampanii medialnej, a ich badania ma potwierdzić krytyka działalności Matki Teresy, która pojawia się w różnych artykułach. Krytyka w prasie, naprawdę szalenie wiarygodny argument, ale idźmy dalej.
Dokument Episkopatu Polski dot. kwestii bioetycznych jest bardzo ważnym głosem kościoła. Teraz katolik nie będzie mógł akceptować np. in vitro i mówić, że to metoda leczenia niepołodności. Jasne sprecyzowanie przez Episkopat czym naprawdę jest in vitro, czyli zabijaniem człowieka, jasno pokazuje drogę jaką ma iść osoba mieniąca się katolikiem.
Temat Wałęsy i jego krytyki homoseksualizmu nie schodzi z pierwszych stron gazet. Dzisiaj ukazał się wywiad z byłym Prezydentem przeprowadzonym przez dziennik "Rzeczpospolita". Wałęsa mówni w nim: - Uznaję homoseksualistów i nie zgadzam się na ich prześladowanie. Ale jestem przeciwko afiszowaniu się i przeciwko zajmowaniu przez nich niewłaściwych miejsc. Według Wałęsy społeczne poparcie, jakie mają homoseksualiści, nie pozwoli im na wejście do sejmu większą grupą. Dlatego, jego zdaniem, powinni siedzieć w ostatnich ławach w parlamencie, a nawet za murem. Tyle miejsc w parlamencie, ile społecznego poparcia-.
ABW i policja od dwóch tygodni szukają osoby, która grozi premierowi śmiercią. Według biegłych anonimy z groźbami pisze ta sama osoba. RMF FM ustaliło, że dwa pierwsze listy dotarły do domu szefa rządu, a jeden do Kancelarii Premiera.
Rozmówcy "GPC" mówią wprost: „nie ma wątpliwości, że na badanych próbkach znaleziono ślady materiałów wybuchowych”. Na popracie tej tezy, "Gazeta Polska Codziennie" ustaliła nowe fakty: "Przeprowadzone w USA badania wykazały obecność przereagowanego trotylu. Materiał został pobrany z pasa, którym do fotela była przypięta śp. Ewa Bąkowska, działaczka Stowarzyszenia Rodzin Katyńskich. Dokumentacja medyczna wskazuje na to, że Ewa Bąkowska miała rozedmę płuc, chociaż za życia nie stwierdzono u niej tego schorzenia". – To, że rozpoznano rozedmę, jest naprawdę niezwykłe, ponieważ jest to rzadko spotykane u ofiar katastrof lotniczych – przyznaje w rozmowie z „Gazetą Polską Codziennie” światowej sławy patomorfolog prof. Michael Baden.
Motto: Prawda jest taka, że te trzy czynniki – opętany, zły duch i egzorcysta są ściśle związane z rzeczywistością życia i jego sensem, takim jakiego wszyscy codziennie doświadczamy. Ks. Malachi Martin SJ
Godziny, dni, tygodnie – rozkład:
Firma Otto zapytała ponad 1000 młodych kobiet w różnych regionach kraju, czy czują się dyskryminowane na rynku pracy. Wyniki były zaskakujące - ponad 80 proc. nie spotkało się z dyskryminacją – mówi ekspertka agencji Joanna Przemyślańska-Włosek. Jak dodaje, pozostałe 20 proc. to właśnie matki.
Premier Węgier był gościem debaty organizowanej przez Instytut Wolności Igora Janke i Uniwersytet Warszawski. Podczas przemowy Orban mówił, że "Węgry, Polska i inne państwa Europy Środkowej powinny budować wspólnie przeciwwagę dla sąsiadujących Rosji i Niemiec. Budowanie silnego państwa, jak podkreślał, nie zakończy się sukcesem bez oparcia w tradycyjnych wartościach, religii i rodzinie".
Wczoraj wieczorem "nieznani sprawcy" próbowali zniszczyć wystawę "Tropem wilczym" poświęconą Żołnierzom Wyklętym. Na szczęście nawet tego nie potrafili zrobić dobrze. Wystawa - dzięki szybkiej reakcji Kibiców Śląska - stoi nadal na placu przed Bazylika Garnizonową. Mimo lekkich uszkodzeń prezentuje się wspaniale. Swoją drogą to znamienne, że nawet dziś są tacy, którzy chcieliby wymazać Niezłomnych z naszej pamięci. Zapewniamy, że się nie uda. Kibicom dziękujemy za pomoc. CHWAŁA BOHATEROM - CZEŚĆ ICH PAMIĘCI! - informuje na swojej stronie facebookowej Stowarzyszenie Odra-Niemen.
Śmierć Jozefa Stalina do dziś rodzi pytania i podjerzenia. Zdrowie dyktatora pogarszało się od końca II wojny światowej, miało to związek z niezdrowym trybem życia Józefa Stalina. Polityk palił jak smok, przez co cierpiał na miażdżycę, ponadto już podczas Parady Zwycięstwa doznał lekkiego udaru mózgu, oraz kilku ataków serca w październiku 1945 roku - opisuje potal miłośnikow historii na facebooku Historykon.
W dniu 1 marca podczas obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych prezes Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, pan Stanisław Oleksiak, zaapelował, do władz Warszawy aby na pl. Wileńskim w Warszawie, gdzie do niedawna stał pomnik Polsko-Radzieckiego Braterstwa Broni (tzw. Pomnik Czterech Śpiących), uhonorować "tych, którzy na przestrzeni dziejów stawiali opór wschodniemu zaborcy". - Wokół tego miejsca w latach 1944/45 do 1956 r. znajdowały się największe katownie NKWD, potem UB, areszty i więzienia. To miejsce zasługuje na szczególną pamięć. Zasługuje, by kłamstwo odeszło wraz z bolszewickim pomnikiem do lamusa historii – apelował pan Oleksiak. Brzmiało to jak rozkaz wobec młodego pokolenia.
W oświadczeniu przygotowanym dla prasy niemieccy biskupi przyzwolili na stosowanie pigułek „dzień po”, tylko wtedy jeśli ich jedynym działaniem jest niedopuszczenie do zapłodnienia. Krytycznie o decyzji swoich niemieckich kolegów wypowiada się biskup Juan Antonio Martínez Camino, sekretarz Konferencji Episkopatu Hiszpanii. Uważa bowiem, że lek taki nie istnieje. – Jeśli istnieje tabletka, której zadaniem jest zapobiegać zapłodnieniu, w przypadku gwałtu, to jest dozwolone, by jemu zapobiegła – powiedział dziennikowi „El Mundo” biskup. – Nie mamy jednakże wiedzy by istniała pigułka „dzień po”, bez efektu aborcyjnego… Gdyby takowa istniała, z pewnością byśmy o tym wiedzieli – dodaje.