07.03.13, 11:08

Jedzcie szczaw. Kulturalnie!

Przyszła mi do głowy myśl rodem z horroru – otóż zacząłem się zastanawiać, czy działania ministra Arłukowicza nie są częścią kampanii ostatecznego rozwiązania kwestii biedy poprzez usunięcie z tego świata biednych dzieci, które kłują w oczy o wiele bardziej niż grzebiący po śmietnikach emeryci. To jest nawet całkiem logiczne – znikną biedni to problem biedy zniknie razem z nimi.

Ciekawy jestem kiedy wreszcie Donald Tusk i jego wesoła kompania darmozjadów przekroczy granice ludzkiej wytrzymałości i co się wtedy stanie? Obawiam się niestety (znając swoich rodaków), że nie stanie się nic. Większość Polaków wyjedzie z tej mlekiem, miodem i szczawiem płynącej krainy a ci, którzy zostaną będą już tak pogrążeni w marazmie, że o żadnym działaniu nie będzie mowy. Zostaną też, oczywistość oczywista, lemingi piejące z zachwytu nad postępowością władzy, dla których problemy głodnych dzieci są nic nie znaczące w obliczu tak ważkich kwestii jak in vitro dla wszystkich chętnych czy związki partnerskie w czym dzielnie wtórują im kolejni celebryci i moralne autorytety. Zarządcy z PO (bo przecież nie suwerenny rząd) też zdają sobie z tego sprawę i nie przejmując się żadnymi konsekwencjami rozwalają kraj z radosną pieśnią na ustach.

Przypomniał mi się stary dowcip mówiący o tym, że rząd ma plan rozwiązania problemów głodu i bezrobocia: otóż proponuje, by głodni zjedli bezrobotnych. Niestety jak to u nas zwykle bywa każdy plan musi być w trakcie realizacji poddany modyfikacjom, które całkowicie zmieniają pierwotne założenia. Głodni mają jeść szczaw i nauczyć się kultury, a bezrobotnymi głowy zawracać sobie nie trzeba. I tak jeszcze przez półtora roku, byle do wyborów. Przyjdzie czas kampanii to znowu się coś obieca, wygłosi jakieś exposé i będzie się kręcić.

Alexander Degrejt

 

Fot. za morselsandmusings.blogspot.com

Komentarze

anonim2013.03.7 11:26
@nadzieja60: zaiste katolickie...
anonim2013.03.7 11:39
Niesiołowskim gardzę, bo wyjątkowo obrzydliwa kreatura, ale trudno odmówić racji temu co powiedział. Cieszy mnie jedynie, że za mówienie prawdy idzie drogą Cimoszewicza, który przypomniał powodzianom o ubezpieczeniach. Teraz tylko czekać na jego koniec... Do biura mojej żony często przychodza ludzie ,,głodni'' z prośbą o pomoc, oczywiście finansową, ale kiedy zaproponuje im pracę ( no. umycie okien) to z obrażoną miną wychodzą...
anonim2013.03.7 11:44
Wypowiedzi Niesiołowskiego i Pitery są oburzające, to fakt. Istnieje poważny problem związany z biedą, nie tylko dzieci, a słowa tych posłów świadczą o ignorancji, lekceważaniu tej kwestii, nawet pogardzie itp. Ale co to ma wspólnego ze związkami partnerskimi?? Tylko nie piszcie, że to temat zastępczy! Myślicie, że geje/ lesbijki nie mają problemów z pracą, opłaceniem rachunków itp., biedą??? Więc dlaczego nawet w artykule tematycznie nie związanym pojawią się ta kwestia??? Publicystom Frondy wszystko kojarzy się z jednym, ot co!!
anonim2013.03.7 11:45
Żartem o "ostatecznym rozwiązaniu" redaktor przekroczył rejestry odlotu. Krytyka żeby była wiarygodna nie może być przeregulowana, bo może się stać przeciw suteczna
anonim2013.03.7 11:45
No bo to właśnie jest temat zastępczy! Rząd zamiast zająć się tym co ważne próbuje dogadzać homosiom i postępakom. To jest chore!
anonim2013.03.7 11:57
Maria Antonina nigdy tych słów nie wypowiedziała. Był to stary autoironiczny dowcip Habsburgów, w którym oni sami śmiali się z głupszych członków własnej rodziny. Maria Antonina, o czy m się nie mówi była mocno zaangażowana w pomoc najbiedniejszym, doglądała nawet osobiście miejsc gdzie się dokarmiało dzieci. Paszkwil został dopisany przez rewolucjonistów, a wewnętrzny żart rodziny włożony w jej usta.
anonim2013.03.7 12:15
Już autor ,,Podróży Guliwera" doradzał, aby problem niedożywienia w Irlandii rozwiązać w ten spsoób, aby głodni pozjadali się nawzajem.
anonim2013.03.7 12:24
Alexander - to byly ciastka nie bulki! Pozdrawiam
anonim2013.03.7 12:27
Dziadyga znowu leków nie wziął. Odebrać mu prawa i pod trybunał!
anonim2013.03.7 13:34
SzEM W "Modest proposal" Swift ironicznie postulował hodowanie dzieci na mięso. Ale ciiiicho bo jeszcze lewactwo podłapie ten pomysł.
anonim2013.03.7 13:50
To nadaje nowe głębokie znaczenie słowu pasożyt.
anonim2013.03.7 14:54
Niestety, ma rację. Problem głodu jest mniejszy niż w czasach tuż po wojnie.
anonim2013.03.7 15:06
A raczej: Na szczęście, Niesiołowski ma rację. Na świecie więcej osób cierpi z przeżarcia niż z głodu, i w Polsce też to już widać.
anonim2013.03.7 15:32
Głodne dzieci? Bo wielodzietne rodziny karmią czipsami itd. Owoców i warzyw to nie tkną. McDonaldy jedzą, a potem się mówi, że biedne, patologiczne rodziny.
anonim2013.03.8 9:13
Teraz się nie dziwię że niesołowski jest szczawikiem. A jak jeszcze powie że jadał na boisku buraki to nie będę miał wątpliwości z jakiego źródła wywodzi się jego język.
anonim2013.03.10 22:41
Teokrato Jako lewaka (socjalistę, komucha) obraziłeś mnie szczerze. Nie głosowałem na PO i głosować na nich nie będę, bo w ich założeniach (postępującej prywatyzacji...) nie ma za grosz socjalizmu. Gdyby nie autokratyczne dążenia PiSu, to zagłosowałbym na tę partię. Powstrzymałem się jednak i od tego. á propos lewicy. Nie ma w Polsce prawdziwie lewicowej partii. Są tylko neoliberałowie i karierowczyki. Proszę się na przyszłość od takich porównań powstrzymać. Dziękuję