Tag

Tag: feminizm

Wszystkie artykuły powiązane z tagiem feminizm.

fot. Wikimedia Commons

Wiadomości

Femen wciąż gotowy do profanacji świętości

Aktywistka w czasie świąt weszła podczas Mszy do katedry w Kolonii, gdy celebrował kard. Joachim Meisner. Wskoczyła na ołtarz, obnażyła górną połowę ciała, na której widniał napis „jestem Bogiem”, co też głośno wykrzyknęła.

Aleksandra Kołłontaj (fot. Biblioteka Kongresu Stanów Zjednoczonych/Wikipedia)

Wiadomości

Bratkowska jak Keating ze Stowarzyszenia Umarłych Poetów? Raczej jak Aleksandra Kołłontaj

Pamiętają państwo ekscentrycznego nauczyciela z genialnego filmu Petera Weira „Stowarzyszenie Umarłych Poetów” z 1989 roku? John Keating, nauczyciel angielskiego (brawurowo zagrany przez Robina Williamsa) jesienią’59 roku zjawia się w prestiżowej Akademii Weltona i obejmuje pieczę nad grupką młodzieńców. Zna realia elitarnej placówki, bo sam jest jej absolwentem. Szkoła kieruje się czterema zasadami – to Tradycja, Honor, Dyscyplina i Doskonałość.

Camille Paglia (fot. chriscohen/Flickr)

Wiadomości

Feministka broni męskości

Twierdzi, że Amerykanie przestali doceniać prace ręczne, szkoły „kastrują” chłopców, a w społeczeństwie lansuje się rzekomy brak różnic między płciami.

Dziecko w łonie matki (fot. prolife.pl)

Kościół

Abp Gądecki o aborcji, feminizmie i klauzuli sumienia lekarzy

"Każde wspomnienie narodzin Dzieciątka Jezus przypomina nam, jak wielką wartość ma ludzkie życie od pierwszej chwili jego zaistnienia aż do naturalnej śmierci. Kto otwiera serce niemowlęciu owiniętemu w pieluszki i leżącemu w żłobie, ten patrzy z szacunkiem na ludzkie życie. Takiego spojrzenia zabrakło pewnej polskiej działaczce feministycznej, która wykorzystując z premedytacją wymowę Wigilii Bożego Narodzenia, bawi się prawdziwą lub fikcyjną zapowiedzią aborcji własnego dziecka właśnie w Wigili"- mówił w homilii podczas uroczystej pasterki abp Stanisław Gądecki.

Katarzyna Bratkowska (fot.Mariusz Gaczyński/East News)

Wiadomości

Ks. prof. Bortkiewicz: Bratkowska demonstruje ogromną siłę autodestrukcji

"Pierwsze wrażenie, jakie się rodzi to bezgraniczne współczucie dla dramatu kobiety, która demonstruje ogromną siłę autodestrukcji; bo to, co wypowiada to wyraz totalnej autodestrukcji. To sytuacja człowieka tragicznego, w obliczu, którego pozostaje modlitwa. Wiele osób deklarowało i deklaruje modlitwę w intencji tej kobiety, choć ona sama gest wiary i wsparcia chrześcijańskiego odrzuca. Jeszcze raz podkreślam to ogromna tragedia człowieka opętanego, złego i nie waham się użyć tego słowa, a jednocześnie ogromna wola wsparcia tej kobiety i jej tragedii" - zwrócił uwagę ks. prof. Paweł Bortkiewicz w rozmowie z Radiem Maryja.

Jan Budziaszek (fot. Jednego ducha/Archiwum)

Rodzina

Jan Budziaszek dla Fronda.pl: Chcecie, aby wasze dzieci normalnie się rozwijały? Niech matki budują autorytet ojców!

Dziecko musi mieć ojca i matkę. To jest absolutna podstawa. Bardzo źle się stało, że ojcowie nie są już autorytetem dla własnych dzieci. To ogólny trend światowy, który zaczął się w '68 roku od rewolucji seksualnej. Dziś efekty tego wszystkiego widać u nas, to się dzieje. Na siłę wyrzuca się ojca z domu, żeby nie był z dziećmi. Ojciec musi pracować na dwóch albo trzech etatach, a jeszcze nie daj Boże, za granicą. Jaki jest tego cel? Głównie chodzi o to, żeby młody człowiek miał wypaczone widzenie Ojca Niebieskiego, Pana Boga.

fot.Agencja BEW

Wiadomości

Disney i kontrola populacji

Warto obejrzeć film o tzw. planowaniu rodziny, wyprodukowany przez Dinseya razem z organizacją stworzoną przez Johna D. Rockefellera III- Population Council w 1968 r.

Feministka w „Wysokich Obcasach” odkryła, że rozwód jest najgorszą rzeczą, jaka może przydarzyć się dziecku

Rodzina

Feministka w „Wysokich Obcasach” odkryła, że rozwód jest najgorszą rzeczą, jaka może przydarzyć się dziecku

Wywiad w całości jest dość zabawny, bo pisarka w kategoriach odkrycia opowiada o rzeczach dość oczywistych. Ot choćby o tym, że choć sądziła, że małżeństwo nic nie zmieni w jej życiu, to jednak okazało się, że zmieniło wszystko. „Myślałem, że to będzie miejsce, do którego wejdę i zachowam w nim siebie, i że jeśli kiedyś się zdarzy, że będę musiała z niego wyjść, to wyjdę z niego razem z tym swoim ja, które pozostanie nietknięte. Okazało się, że bardzo się myliłam” - opowiada Cusk. „... w momencie, którym zawierasz małżeństwo, przestajesz istnieć. Nie ma jakiegoś ja, jest tylko ta nowa, wspólna tożsamość (…) Stajesz się kimś zupełnie innym. Nieodwracalnie” - dodaje.

Ojciec (fot.wonders777sxc.hu)

Wiadomości

Mężczyźni za dużo pracują i nie widują swoich dzieci? Dywagacje czytelniczki "Wysokich Obcasów"

Taką opinię można znaleźć w "Wysokich o obcasach", feministycznym dodatku do "Gazety Wyborczej". Jednak z czytelniczek pisze: "Jestem kobietą, jestem inżynierem, pracuję wśród 90 procent mężczyzn. I w ciągu ostatnich paru miesięcy poznałam wiele partnerek, żon i dziewczyn moich kolegów. Kobiet zazwyczaj niepracujących (mężowie dobrze zarabiają), nierozwijających się zawodowo, po ukończonych studiach, lecz bez chęci kontynuowania swojego życia zawodowego. Patrzę niejako z drugiej strony, patrzę od strony moich kolegów, którzy zgodzili się na taki układ. Patrzę na ich codzienny stres - są jedynymi żywicielami rodziny. Widzę, jak starają się za wszelką cenę przedłużyć swój kontrakt, dostać kolejny projekt, który pozwoli im zaoszczędzić pieniądze na ewentualne zdarzenia losowe. Nie widują swoich dzieci, mają mały wpływ na ich wychowanie. I udają szczęśliwych, bo są panami w swoim domu."