Czy ksiądz może odmówić chrztu dziecka? O. Jacek Salij OP
CZY KSIĄDZ MOŻE ODMÓWIĆ OCHRZCZENIA DZIECKA?
Tag
Wszystkie artykuły powiązane z tagiem bóg.
CZY KSIĄDZ MOŻE ODMÓWIĆ OCHRZCZENIA DZIECKA?
,,Jezus podkreśla zasadniczą różnicę między państwem Bożym, które nie jest z tego kosmosu, a państwem pochodzącym z tego świata'' - powiedział dziś przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, abp Stanisław Gądecki. Jak dodawał, panowanie Chrystusa ma wymiar duchowy, nie polityczny.
Ewangelia jest podstawą publicznego życia! Wszystko, co czynimy, czyńmy w duchu Chrystusowym. Niech wszystko pochodzi z wiary! Wszystko, bo jesteśmy katolikami! Stworzenie może urządzić rewolucję, podnieść bunt, dopuścić się grzechu, ale budować prawo na grzechu to postawić człowieka ponad Boga, a Boga poniżej człowieka. Takie postawienie człowieka ponad Boga, a Boga poniżej człowieka jest rzeczywistym zdetronizowaniem najwyższej Istoty.
Obchodzona dzisiaj uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata przypomina, że życie świata stworzonego nie postępuje naprzód przypadkowo, ale zmierza do celu ostatecznego, jakim jest ukazanie się Chrystusa. Zwieńczeniem historii będzie Jego wieczne królestwo – na tę prawdę wskazał Papież w rozważaniu przed modlitwą „Anioł Pański”. Odniósł się w nim do Ewangelii św. Jana, która opisuje sąd Jezusa przed Piłatem (J 18, 33b-37).
Bóg, Stwórca wszystkiego, powołał nas do życia w tym celu, byśmy Go poznali i umiłowali Go. Nasz Stwórca ma więc wszelkie prawo do tego, byśmy Mu służyli. Otóż Bóg, kieruje człowiekiem, mógł był poprzestać na przepisach prawa naturalnego, które w sercu człowieka, stwarzając go, wypisał, i mógł był dalszy rozwój tego prawa uregulować zwykły Opatrznością. Zamiast tego, wolał On dać przepisy, byśmy ich słuchali w ciągu wieków, mianowicie od początków rodzaju ludzkiego, aż do przyjścia i nauczania Jezusa Chrystusa, sam nauczył człowieka przykazań, które naturę, obdarzony rozumem, obowiązują wobec Niego - Stwórcy: "Multifariam multisque modis olim Deus loquens patribus in Prophetis, novissime, diebus istis locutus est nobis in Filio" (Kilkakrotnie i w rozmaity sposób przemawiał Bóg niegdyś do Ojców przez Proroków, a ostatnio w tych dniach przemawiał do nos przez Syna)(3).
Wszystko więc sprowadza się do naszego zapatrzenia w Jezusa Chrystusa. Cała reszta jest drugorzędna. Intymna, osobowa więź z Nim, rozumienie swego losu i służby przez pryzmat Jego losu, sposobu życia, goryczy i nędzy krzyża, nadziei zmartwychwstania... – przeczytaj w „Teologii Politycznej Co Tydzień”: „Zawód: kapłan?” tekst ks. prof. Jerzego Szymika.
Na nieszczęście, mając 16 lat, poznałam mojego pierwszego narzeczonego. Moje przyjaciółki ponownie zaczęły na mnie wywierać presję. Byłam czarną owcą, ponieważ byłam jeszcze dziewicą.
Podążaj „Śladami Zbawiciela”! Nowa książka pokazuje narodziny i życie Jezusa oraz początek chrześcijaństwa.
Dusze czyściwe Nieustannie potrzebują naszej modlitwy, podejmowania ofiar, pamięci o nich w eucharystycznej ofierze. Bóg daje to czasem poznać wybranym przez Siebie osobom, aby uwrażliwić nasze serca, skłonić je do przemiany oraz do podjęcia różnych form pomocy naszym braciom.
- Pozostanie w naszej pamięci jako człowiek o wyważonym słowie, otwartości na ludzi, szanujący każdego, pomagający innym, umiejący powiedzieć dziękuję i przepraszam - o śp. ks. infułacie prof. dr. hab. Janie Macieju Dyduchu mówił ks. prof. dr hab. Robert Tyrała podczas Mszy św. z importą za duszę zmarłego. Eucharystii sprawowanej w Katedrze Wawelskiej przewodniczył kard. Stanisław Dziwisz a koncelebrowali między innymi emerytowany biskup diecezji bielsko-żywieckiej Tadeusz Rakoczy, metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś, biskupi Jan Zając i Jan Szkodoń oraz księża koledzy rocznikowi śp. ks. prof. Jana Macieja Dyducha i śp. ks. infułata Janusza Bielańskiego.
Symptomatologia depresji jest podobna do objawów występujących w myśli teologicznej pod nazwą acedii. Depresja nie ma względu na osoby, ale jej przebieg w dużej mierze zależy od wyznawanej hierarchii wartości.
Rozdział polityki od moralności? W kręgach katolickich popularna stała się ostatnio definicja Jana Pawła II, że polityka jest to roztropna troska o dobro wspólne. Tak rozumiana polityka dotyczy wszystkich, zarówno rządzących jak rządzonych; każdy powinien ją uprawiać na dostępną mu miarę.
Politycy i partie polityczne nigdy chyba nie uwolnią się od pokusy wykorzystania znaczących jednostek i grup społecznych do realizacji swoich celów. Wśród tych najbardziej podstawowych jest wygrywanie wyborów i sprawowanie władzy. Dlatego politycy zabiegają o publiczne spotykania i wspólne zdjęcia ze znanymi sportowcami, celebrytami, gwiazdami popkultury i kultury, aby ogrzewać się w ich blasku. Chcą politycznie skonsumować ich popularność, aby zdobyć przychylność i głosy ich wielbicieli. Analogicznie sprawy się mają z Kościołem. O uwiarygodnienie się przed wyborami w katolickim elektoracie zabiegają reprezentanci wszystkich prawie opcji. Jeden z kandydatów na prezydenta w ramach kampanii wyborczej posłużył się nagraniem wideo swojej przejażdżki papamobilem ze św. Janem Pawłem II. Inny dał się namówić na katolicki ślub po latach. Jedni zabiegali o audiencje u kardynała pod Wawelem, drudzy u ojca dyrektora w Toruniu. Tak było, jest i będzie.