Zmarł białoruski kardynał Kazimierz Świątek
Na Białorusi umarł kardynał Kazimierz Świątek, pierwszy metropolita archidiecezji mińsko-mohylewskiej po jej utworzeniu w 1991 roku. Duchowny miał ogromny wkład w budowę Kościoła katolickiego na Białorusi.
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Na Białorusi umarł kardynał Kazimierz Świątek, pierwszy metropolita archidiecezji mińsko-mohylewskiej po jej utworzeniu w 1991 roku. Duchowny miał ogromny wkład w budowę Kościoła katolickiego na Białorusi.
67 lat temu na spotkaniu gen. Tadeusza „Bora” Komorowskiego (komendanta głównego AK), gen. Tadeusza „Grzegorza” Pełczyńskiego (zastępcy komendanta głównego AK) oraz gen. Leopolda „Kobry” Okulickiego (zastępcy szefa sztabu KG AK) podjęto decyzję o rozszerzeniu zasięgu Akcji Burza, prowadzonej od listopada 1943 roku. Wbrew wcześniejszym rozkazom i planom władze Armii Krajowej zdecydowały o możliwości prowadzenia działań w ramach akcji na terenie Warszawy. Decyzja ta była pierwszym poważnym krokiem na drodze do wybuchu Powstania. Umożliwiła żołnierzom Armii Krajowej przygotowanie stolicy do walki zbrojnej z okupantem.
- Dla nas było ogromnym zaskoczeniem, że organizatorzy zeszłorocznego Woodstocku zgodzili się zaryzykować i wpuścili na scenę naszych szaleńców z „Arki Noego” i publiczność oszalała z radości. Był to niesamowity koncert, niesamowity czad. Okazało się, że ta publiczność, która ma dwadzieścia parę lat wychowywała się na piosenkach, które „Arka” grała na początku. Mieliśmy więc pięciotysięczny chór, który z nami śpiewał. Zaowocowało to tym, że wygraliśmy konkurs Złotego Bączka na najpopularniejszy zespół i możemy wystąpić na dużej scenie. Wystąpi również „Luxtopreda”, która stanęła do trudnego boju z innymi kapelami, wygrała finałowy koncert i otworzy „Przystanek Woodstock” w piątkowy dzień.
Kiedy Bronisław Łagowski, filozof z Krakowa nazwał swego czasu Pałac Kultury i Nauki architekturą „prawicową”, wywołał szok. – Przecież w socrealizmie chodziło o oddziaływanie przez piękno, a to sytuuje ów nurt po stronie konserwatyzmu – tłumaczył Łagowski.
Uniemożliwić głoszenie poglądów sprzecznych z gejowską ortodoksją, zakneblować chrześcijan i niezależnie myślących ekspertów – taki jest cel homoseksualnego lobby. I do jego realizacji przystąpiono już także w Polsce. A przykładem jest nie tylko prof. Aleksander Nalaskowski, ale również poseł Stanisław Pięta czy redakcja Frondy.pl
„Zwracam się z prośbą o interwencję w sprawie, zamieszczonego przez redaktora naczelnego portalu www.fronda.pl Tomasza Terlikowskiego, filmu, który moim zdaniem narusza zasadę prawdy, zasadę obiektywizmu, zasadę oddzielenia informacji od komentarza oraz zasadę szacunku i tolerancji(wg definicji z Karty Etycznej Mediów)” - napisali homo-lobbyści.
Paradoksalnie jednak sądowe boje Michnika są dowodem na jałowość jego środowiska oraz słabość mediów Agory. Ludzie, którzy walczą w sądzie a nie na łamach swoich gazety, uciekają się do głupkowatych potyczek na kruczki prawne i interpretację słów, a nie argumenty i polemiki, idą na łatwiznę. Wygranie potyczki sądowej z autorem publicystycznych zwrotów jest znacznie łatwiejsze niż wykazanie, że opinie te mijają się z prawdą.
W czasie Uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej do wiernych w Łodzi dołączył mężczyzna przebrany za motyla. Ubrany w sposób nieobyczajny biegał wzdłuż procesji, podskakiwał, pląsał między ludźmi i kucał, przeszkadzając katolikom biorącym udział w uroczystości. Mężczyzną na wniosek wiernych zainteresowała się policja. Spisała mężczyznę i pouczyła go, by nie przeszkadzał dalej.
Dzięki licznym inicjatywom, podejmowanym przede wszystkim ze strony Muzeum Powstania Warszawskiego, motyw powstańczej walki na trwałe zadomowił się w szeroko pojętej kulturze, by nie powiedzieć popkulturze. Czy to źle? Wielu jest przekonanych, że tak, bo przecież kultura masowa, choć jest nośną platformą, to jednak jej nieodłącznym elementem jest banalne ujęcie tematu.
Sąd orzekł, że Jarosław Marek Rymkiewicz ma przeprosić „Agorę”, wydawcę „Gazety Wyborczej”. Ma również wpłacić 5 tys. zł na cel społeczny za m.in. słowa, że redaktorzy tej gazety nienawidzą Polski i chrześcijaństwa jako „duchowi spadkobiercy Komunistycznej Partii Polski”. Poeta będzie apelował i zapowiedział, że nie będzie przepraszał "Agory". - Nie zmusicie nas do milczenia. Rusi tu nie będzie!” - powiedział po procesie.
Poeta w rozmowie dla „GP” komentował wydarzenia związane z krzyżem stojącym przed Pałacem Prezydenckim. - Polacy, stając przy nim, mówią, że chcą pozostać Polakami. To właśnie budzi teraz taką wściekłość, taki gniew, taką nienawiść - na przykład w redaktorach „Gazety Wyborczej”, którzy pragną, żeby Polacy wreszcie przestali być Polakami – mówił poeta.
Pod koniec czerwca indagowany przez dziennikarza Frondy skomentowałem fakt ustawowego przyzwolenia na prowadzenie tzw. rodzinnych domów dziecka przez osoby homoseksualne.
Projekt zmian w ustawie dotyczącej tzw. testamentu życia był bardzo ważny zarówno dla obrońców życia jak i dla eutanazistów. Na szczęście okazało się ostatecznie, że większą siłę mają zwolennicy życia. Włoscy posłowie zdecydowali, że osób w stanie wegetatywnym nigdy nie można odłoączyć od wody i pożywienia.
- Czy najbliższe wybory parlamentarne będą uczciwe? - pytają organizatorzy akcji. - Dziś zależy to tylko od nas. My, Polacy, chcemy być wolni, chcemy budować zamożne, sprawiedliwe i sprawne państwo. Warunkiem są uczciwe wybory. Poświęćmy jedną niedzielę, żeby w imieniu nas wszystkich obserwować pracę komisji wyborczych – zachęcają.