Amy Winehouse zniszczona przez branżę muzyczną i tabloidy
Według katolickiego tygodnika "Famiglia Cristiana" Amy Winehouse została doprowadzona przez muzyczną branżę i tabloidy do autodestrukcji.
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Według katolickiego tygodnika "Famiglia Cristiana" Amy Winehouse została doprowadzona przez muzyczną branżę i tabloidy do autodestrukcji.
Włoski socjolog Massimo Introvigne, przedstawiciel OBWE ds. walki z rasizmem i dyskryminacją, poinformował opinię publiczną o liście Andersa Behringa Breivika, rozesłanym na kilka godzin przed piątkowymi zamachami w Norwegii, w którym groził on również papieżowi i Włochom.
Agencja NTB donosi o liczącym 1500 stron dokumencie pod tytułem "2083. Europejska Deklaracja Niepodległości", który został opublikowany w internecie pod pseudonimem Andrew Berwick. Według prasy zamachowiec przyznał się do jego autorstwa. Dokument traktuje głównie o wojnie rasowej i sposobie dzięki, któremu Europa powinna się uwolnić od emigrantów. „The Guardian” ujawnił ,że Breivik dwa lata temu kontaktował się z organizacjami antyislamskimi w Wielkiej Brytanii namawiając je do prowokacji, która doprowadzi do dżihadu terrorystów. Norweg kontaktował się ponadto z SIOE (Stop the Islamification of Europe) i English Defence League (EDL). Ta druga organizacja sprzeciwia się ekspansji islamu i sympatyzuje z holenderskim nacjonalistą Geertem Wildersem i jego Partią Wolności.
“ Nie ma sensu najpierw deklarować, że w imię troski o środowisko ogranicza się emisję dwutlenku węgla, a potem zwiększać ją o sto procent, gdy rodzi się kolejne”- mówi Simon Ross z OPT. Działacz domaga się by rząd brytyjski zaczął wspierać rodziny z jednym dzieckiem obniżając im podatki. Chce również by rządy na całym świecie walczyły z wielodzietnymi rodzinami. „Ekolodzy” napisali w „The Observer”, że na świecie jest dziś prawie siedem miliardów ludzi, którzy już zużywają zbyt wiele ograniczonych przecież zasobów naturalnych. Ludzie dbający o środowisko nie powinni więc beztrosko sprowadzać na świat kolejnych dzieci.
- Aktualne informacje mówią o co najmniej 80 zabitych (na obozie) - powiedział komendant policji Oystein Maeland. - Nie możemy zagwarantować, że ta liczba się nie zwiększy - wskazał, dodając, że wiele osób jest ciężko rannych. Wcześniej policja informowała, że na obozie młodych socjaldemokratów na wyspie Utoya, ok. 30 km od Oslo, śmierć poniosło ok. 10 osób; służby zastrzegały, że tragiczny bilans może wzrosnąć. W obozie uczestniczyło kilkaset osób. Świadkowie relacjonowali, że napastnik w policyjnym mundurze strzelał na oślep do młodych ludzi, którzy usiłowali chronić się, skacząc do wody. Na wyspie znaleziono również materiały wybuchowe, które nie zostały zdetonowane.
W sądzie na warszawskim Bemowie odbyła się w piątek druga rozprawa procesu, w którym były szef kontrwywiadu wojskowego płk. Aleksander L. oraz dziennikarz Wojciech Sumliński oskarżeni są o płatną protekcję. Zdaniem prokuratury w zamian za pieniądze mieli oferować płk. Leszkowi T. pozytywne orzeczenie komisji weryfikującej żołnierzy WSI.
Minister Radek Sikorski w wywiadzie dla "Lietuvos Rytas" przyznał, że Litwa nie rozwiązuje problemów zgłaszanych przez polską mniejszość. Od lat obserwujemy tendencję wręcz odwrotną - tworzenia kolejnych problemów Polakom na Litwie. Sikorski, w wywiadzie, powołuje się na dorobek ś.p Lecha Kaczyńskiego i jego częste podróże dyplomatyczne do naszego małego sąsiada.
22 lipca to niby ważna data. Zależy dla kogo... Garstka dziennikarzy poczuła się dziś zobowiązana do przypomnienia Polakom niechlubnej daty. - Dziś rocznica największego święta – pamiętasz o tym? - pyta Wirtualna Polska.
Organizatorzy chrześcijańskiego kempu przygotowali wiele atrakcji dla uczestników. Nieodłączną częścią spotkania są warsztaty artystyczne i atrakcje muzyczne. W niedzielę 23 lipca młodzi będą mogli posłuchać na żywo Maleo Reggae Rockers. Tego rodzaju spotkania cieszą się coraz większą popularnością. Największy udział w tej popularności przypisać należy dziedzictwu Jana Pawła II. Ojciec Święty zrobił wszystko aby otworzyć Kościół na młode pokolenie.
- W imieniu Oddziału Warszawskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich zwracamy się o potwierdzenie niezależności politycznej dziennikarzy pracujących w medium publicznym, jakim jest Telewizja Polska, poprzez wpisanie „klauzuli etycznej” do ich kontraktów i umów o pracę . Klauzula ta powinna zobowiązywać zarówno pracodawcę, jak i pracobiorcę do stosowania w codziennej pracy zasad pluralizmu, bezstronności, rzetelności i niezależności - napisał Zarząd Oddziału Warszawskiego SDP w liście otwartym do prezesa Juliusza Brauna.
- Na każdej z list w okręgu wyborczym, może być dwa razy więcej osób niż mandatów w danym okręgu. W Warszawie każdy komitet wyborczy może wystawić listę 40 kandydatów, a mandatów jest 20. To powoduje, że poważni ludzie, nie chcą kandydować w formule „na zająca” z dalszych miejsc. Jednak muszę dodać, że z listy silnej partii można wejść nawet z ostatniego miejsca. Tam gra jest ostra i liczy się każdy kandydat. Pamiętajmy, że ok. 40 proc. wszystkich głosów otrzymuje lider danej listy.
Sama „GW”, która informuje o interpelacji radnego, zauważa, że modlitwy nie są emitowane przez głośniki w alei. Megafony pracują właściwie kilka razy w roku, z okazji większych świąt, jak na przykład Boże Ciało.
- Otóż spośród 29 proc. zwolenników PiS może 20 proc. to świadoma "Partia Jednej Katastrofy”; co najmniej 9 proc. to ludzie, którzy głosują na PiS tylko dlatego, że za wszelką cenę chcą pozbawić władzy tych złodziei i oszustów z PO – pisze na swoim blogu Janusz Korwin-Mikke.
- „Misja Specjalna” była celem wielu niewybrednych ataków, przy pomocy najróżniejszych metod. Jedną z nich było oczernianie, znieważanie, zarzucanie nierzetelności dziennikarskiej czy działania na rzecz konkretnej partii.
- Kampania podjęta przeciw profesorowi Aleksandrowi Nalaskowskiemu przez polityczne środowiska homoseksualne ujawnia najdosłowniej rewolucyjne konsekwencje uznania homoseksualizmu za uprawnioną formę życia. Za żądaniem akceptacji zachowań seksualnych bardzo szybko idzie żądanie statusu prawnego dla par homoseksualistów, potem promocji tych zachowań w szkole, dalej – przyznania homoseksualistom prawa do adopcji dzieci, a na końcu pojawia się żądanie represji wobec krytyki homoseksualizmu. Wystarczy zmienić paradygmat i wchodzimy na prostą drogę ku represjom wobec ludzi broniących prawa natury.