Terlikowski: Sikorski, czyli narodowa katastrofa
O powstanie warszawskie można się spierać, można mieć rozmaite zdanie na temat jego przebiegu i odpowiedzialności za jego wybuch. Ale nie sposób nie dostrzec, że nie było ono tylko, czy nawet przede wszystkim „narodową katastrofą”. O wiele istotniejsze jest to, że było ono dowodem na honor Polaków, na nasze umiłowanie wolności. Ono sprawiło, że Sowieci nie doszli do Francji, i że jednak byliśmy traktowani inaczej niż reszta obozu. Obawa przed powtórzeniem tej rzezi wpływała na niezwykle roztropne decyzje Prymasa Wyszyńskiego czy później Jana Pawła II. A pamięć o niej sprawiała, że mieliśmy poczucie własnej godności.