Podobnie modli się też wielu innych policjantów nie tylko z Omaha, ale z całego stanu Nebraska. Dla wielu funkcjonariuszy to kwestia prywatnych praktyk religijnych, ale w momentach krytycznych, choć bez żadnej organizacji, modlą się wspólnie. Zdaniem sierżanta Yaneza to pomaga nie tylko im, ale również oskarżonym, zwłaszcza największym zbrodniarzom – mogą na nich patrzeć z należytym szacunkiem.

 

- Właściwie, to traktowanie ludzi po prostu po chrześcijańsku – komentuje Yanez. - Nie nadużywasz władzy, nie znęcasz się nad więźniami – wylicza korzyści. - Czy to narażanie własnego bezpieczeństwa? Nie, bo możemy chronić się nie nadużywając siły, czy też poniżając oskarżonych - mówi. 


Zastępca dyrektora ds. szkoleń z Nebraska Law Enforcement Center, Brenda Urbanek, zapewnia, że wiara jest ważnym elementem szkolenia przyszłych policjantów. Powołuje się na badania, z których wynika, że wiara pomaga przetrwać sytuacje stresowe, a po nich szybko dojść do siebie.

 

Moore and Steve Norden, przewodniczący społecznego komitetu Międzynarodowej Konferencji Kapelanów Policji przyznają, że nie posiadają danych, co do liczby podających się za wierzących funkcjonariuszy. Ale dane U.S. Census wskazują, że około 80 proc. deklaruje przynależność do wspólnoty religijnej, a 75 proc. ma być chrześcijanami.

 

- Prawda jest taka, że praca w policji naraża na kontakt z najgorszymi elementami życia – komentuje Norden i dodaje, że dzięki temu wiara jednych pogłębia się, zaś innych zanika.


Sierżant Jeff Baker przyznaje, że ponad rok zajęło mu przebaczenie Robbiemu Hawkinsowi, któru zastrzelił osiem osób, ranił cztery a na końcu popełnił samobójstwo. Pomogła mu w tym rodzina, przyjaciele, ale także wiara i częste spowiedzi.


- Byłem trzeci na miejscu rzezi. To była najgorsza scena, jaką widziałem podczas mojej 23-letniej służby. Targały mną okropne uczucia w stosunku do mordercy – wspomina. Teraz, potrafi nawet się za niego modlić. - Mam nadzieję, że nawrócił się zanim kula przeszyła jego mózg, a teraz jest w niebie i modli się za rodziny swoich ofiar – dodaje.



- Jeśli uda mi się zachować Boga w swoim życiu, w pracy i podczas zabawy, mogę być lepszym policjantem, lepszym ojcem i mężem – konstatuje porucznik Gregg Barrios.


eMBe/CatholicNewsAgency