Na Białorusi umarł kardynał Kazimierz Świątek, pierwszy metropolita archidiecezji mińsko-mohylewskiej po jej utworzeniu w 1991 roku. Duchowny miał ogromny wkład w budowę Kościoła katolickiego na Białorusi.
Kardynał Świątek był arcybiskupem metropolitą diecezji mińsko-mohylewskiej aż do przejścia na emeryturę w 2006 roku. Do 14 czerwca pełnił posługę jako administrator apostolski diecezji pińskiej. W zeszłym roku przeszedł operację w Mińsku i Lublinie. Potem przebywał na drugiej rehabilitacji w Polsce. Niestety w kwietniu 2011 roku znów musiał przejść operację, po wypadku, w którym złamał nogę. Od 10 marca przebywał w szpitalu w Pińsku. Kardynał Świątek miał 96 lat. Pogrzeb odbędzie się w poniedziałek.
Kardynał Świątek urodził się 21 października 1914 roku w Estonii. Jako dziecko został zesłany na Syberię. Po powrocie wrócił do seminarium duchownego w Piński. W 1939 roku otrzymał święcenia.
Jako kapłan został aresztowany przez NKWD i skazany na karę śmierci. Przez dwa miesiące oczekiwał na egzekucję w celi śmierci. Wyroku nie wykonano z powodu agresji Niemców na ZSRS w 1941 roku. W 1944 r. ksiądz Świątek znów trafił do aresztu. Został zesłany na 10 lat do łagru na Syberię, a potem aż w okolicę Workuty.
Po powrocie do Pińska włączył się w odbudowę miejscowej katedry. Działał również intensywnie jako duszpasterz. Jak podaje portal Catholic.by, pińska świątynia była jedną z pierwszych odbudowanych na Białorusi.
Po zmianach z końca lat 80. powstała na Białorusi archidiecezji mińsko-mohylewska. W 1991 roku ks. Świątek został jej pierwszym metropolitą. W 1994 roku papież Jana Paweł II podniósł go do godności kardynała. Po przejściu na emeryturę kardynał Świątek nadal pełnił funkcję administratora apostolskiego diecezji pińskiej. Z tych obowiązków zwolnił go 14 czerwca br. papież Benedykt XVI.
Portal Catholic.by przypomina, że gdy zapytano go kiedyś, co chciałby zmienić w swoim życiu, gdyby miał możliwość przeżyć je jeszcze raz, odparł, że chciałby je przeżyć jeszcze raz tak samo.
żar/Tvn24.pl

