W Europie rozpoczął się czas rozbiorów?
Kilkanaście dni po referendum na Krymie, po którym dokonano aneksji półwyspu do Rosji na Ukrainie przeprowadzono kolejne tego typu głosowania. Tym razem odbyło się ono na wschodzie kraju i biorący w nich udział mieli opowiedzieć się odnośnie utworzenia Ludowych Republik Donieckiej i Ługańskiej. Referendum nie uznają władze w Kijowie, w oświadczeniu dyplomacji nazywają je "przestępczą farsą". Ukraińskie MSZ w niedzielę stwierdziło, że tzw. referendum o statusie obwodów donieckiego i ługańskiego, „inspirowane, zorganizowane i sfinansowane przez Kreml”, nie będzie miało żadnych następstw dla jedności terytorialnej Ukrainy.