Terlikowska: Czy feministki są kobietami?
To prowokacyjne pytanie o to, czy feministki są jeszcze kobietami, jak najbardziej ma sens. Ma sens, ponieważ feminizm, szczególnie ten w wydaniu lewicowo-radyklanym (a nie chrześcijańskim, o który upominał się Jan Paweł II), podeptał chyba wszystkie cechy i atrybuty, które przypisywane są kobiecie. Jakby na złość próbuje on stworzyć jakąś istotę, która jeśli nawet z wyglądu przypomina kobiety (co dziś nie jest już tak oczywiste), bo nosi sukienki i szpilki, to swoim zachowaniem, poglądami całkowicie kobiecości przeczy.