Terlikowska: Nie wyrażam zgody na terror lewackiej ideologii
Minister Konstanty Radziwiłł nie ukrywał, że kwestia dostępnej bez recepty antykoncepcji awaryjnej będzie jedną z najważniejszych kwestii, które wymagają uporządkowania. Nie ma bowiem powodu, by tak silny preparat hormonalny dostępny był bez konsultacji lekarskiej nie tylko dla osób pełnoletnich, ale także dla znacznie młodszych. Tym bardziej że wszelkie hormonalne środki antykoncepcyjne z mocy prawa są dostępne na receptę: „Te przepisy mają jedną lukę w postaci tego jednego preparatu, który jest sprzedawany bez recepty i to w dodatku dzieciom. Ta sytuacja jest nienormalna. Ja mam córkę, która ma 15 lat i ona jest dzieckiem (...) i ona mogłaby pójść do apteki i sobie zażyczyć dowolną ilość opakowań tego środka antykoncepcyjnego. To byłoby dosyć dziwaczne" – mówił minister w Telewizji Polskiej. Środowiska lewicowo-feministyczne podniosły larum, że minister Radziwiłł w imię katolickiej ideologii depcze wolność polskich obywateli. Nie zauważają, że w swojej argumentacji nie odwoływał się