Wiadomości
W jednym z moich poprzednich wpisów zaproponowałem szybką, relatywnie tanią i skuteczna metodę ograniczenia ryzyka kolejnych ataków terrorystycznych do minimum. I przestrzegłem, że jeżeli eurociotowanie i makrelizacja w Europie będą trwały dalej, to kolejny atak terrostyczny może pochłonąć nie dziesiątki osób, ale dziesiątki tysięcy. Wpis spotkał się z krytyką w lewackich mediach, co jest naturalne, bo lewaki zmieniają poglądy dopiero gdy osobiście zostaną dotknięci. Na przykład zaprzysięgły lewak, któremu świeży imigrant zgwałci córkę, od razy staje się ekstremalnym prawicowcem, przy którym moje poglądy to pikuś. Usunięto także link do mojego wpisu na blogu z Facebooka. Jak zwykle, katolików można, a nawet trzeba obrażać i opluwać na Facebooku, a o arabach-terrorystach można pisać tylko w superlatywach.