Wiadomości
Po pierwsze, walka o obsadę najwyższych sądów oraz selektywne odmawianie wykonywania ich wyroków jest istotą demokracji, a nie początkiem dyktatury. Po drugie, pod obecną pełną wodosłowia konstytucją nawet trybunał złożony z aniołów będzie narzędziem opresji, miast być narzędziem równoważenia sprzecznych dążeń obywateli. Po trzecie, obrona dotychczasowego ładu konstytucyjnego jest obroną hegemonii, jednej części społeczeństwa nad inną. Niestety państwo mamy tak urządzone, że poprzez brak podziału władzy dopuszcza hegemonię jednych nad drugimi. Nie mam ochoty walczyć za hegemonię elitystów nad populistami, ani odwrotnie. Chcę takich urządzeń politycznych, które utrudnią dominację każdej frakcji Polaków nad innymi.