Kategoria

Rodzina

Podkategoria: Rodzina

Ekolodzy żałują muchy, ale nie mają zdania na temat aborcji

Rodzina

Ekolodzy żałują muchy, ale nie mają zdania na temat aborcji

Organizacja "Ludzie na rzecz Etycznego Traktowania Zwierząt" (People for the Ethical Treatment of Animals - PETA) skarciła prezydenta Baracka Obamę za zabicie muchy w trakcie wywiadu. W rozmowie z portalem Lifesite news Bruce Friedrich rzecznik PETA przyznaje, że jego organizacja nie ma stanowiska na temat aborcji.

"Obama jest raczej "pro-choice" niż "proaborcyjny"

Rodzina

"Obama jest raczej "pro-choice" niż "proaborcyjny"

Amerykańscy działacze pro-life krytykują szereg artykułów komentujących stanowisko Baracka Obamy w kwestii życia poczętego, które ukazywały się w "L"Osservatore Romano". - Moim zdaniem Obama nie jest proaborcyjny - powiedział Gian Maria Vian, redaktor naczelny watykańskiej gazety. Ta opinia wywołała prawdziwą burzę w USA.

Indie: pięć razy zmuszono kobietę do aborcji, bo mąż chciał syna

Rodzina

Indie: pięć razy zmuszono kobietę do aborcji, bo mąż chciał syna

Manisha Bhatt pierwszy raz zaszła w ciążę w 2001 r. Została zmuszona do aborcji, bo rodzina nie chciała córki. Później powtórzyło się to jeszcze cztery razy, ponieważ mąż i rodzina oczekiwali syna. - Przeszłam przez traumatyczne doświadczenia – opowiada dziennikowi "Times of India". Kobieta zgłosiła się na policję oskarżając męża o przemoc fizyczną i psychiczną.

Czy da się prawnie ograniczyć liczbę aborcji?

Rodzina

Czy da się prawnie ograniczyć liczbę aborcji?

- Zawsze byłem "za wyborem", lecz zaczęło mnie męczyć pytanie. Jestem przeciw karze śmierci, ponieważ zawsze istnieje niewielka szansa, że zostanie wykonany wyrok na niewinnej osobie i nie wierzę, by Państwo miało prawo do decydowania o zabiciu swego obywatela. Czy w takim radzie nie powinienem otaczać takim samym szacunkiem rozwijającego się ludzkiego życia? Na wszelki wypadek? Możecie nie uznawać ludzkiego płodu na początkowym etapie ciąży za człowieka, mimo iż ma unikatowe DNA, a nauka wynajduje sposoby na ocalenie życia coraz wcześniej urodzonych wcześniaków. Jednak trudno zrozumieć tych, którzy głoszą wagę "naukowości" w debatach publicznych i prawodawstwie, a jednocześnie arbitralnie wyznaczają granicę, definiującą kiedy można zakończyć ludzkie życie, a kiedy staje się warte ocalenia. Im więcej myślę o problemie, tym straszniejszy się wydaje...