Papież Franciszek i rozczarowani!
Można śmiało powiedzieć, że zakończone obrady obnażyły zamysły serc wielu. Mimo rzetelnych relacji prowadzonych przez media katolickie, nie obyło się bez manipulacji. Media głównego nurtu skupiły się na eksponowaniu wątków mających świadczyć o rzekomej rewolucji w Kościele. Natomiast samozwańczy strażnicy moralności kontynuowali krecią robotę ukazując Kościół podzielony i punktując wyimaginowane przewiny obradujących biskupów.