Kościół
Cieszy mnie ogromnie to, że zdecydowano większością głosów o tym, że z końcowego dokumentu synodalnego zostały usunięte paragrafy: 52 mówiący „ o tych, którzy się rozwiedli i zawarli nowe związki cywilne i którzy mieliby być dopuszczeni do sakramentu pojednania i Eucharystii w niezgodzie z dotychczasową praktyką Kościoła”; 53 „który mówi o komunii duchowej, która mogłaby zastąpić komunię materialną, ale jednocześnie budzi znaki zapytania, bo jeśli mogą przystępować do komunii duchowej, to dlaczego nie do sakramentalnej”; oraz 55 „który dotyczy osób o orientacji homoseksualnej”. Kościół stanął twarzą w twarz z największym wrogiem, jakim jest relatywizm. Dobrze opisał to Roberto de Mattei, który w wywiadzie dla „Plus i Minus” pokazał, że to właśnie przed relatywizmem wielu ludzi kościoła kapituluje. Arcybiskup Stanisław Gądecki powiedział, że dobrze się stało, że poprzez pracę w małych grupach, udało się przyjąć taki dokument, który jest w zgodzie z ortodoksją katolicką, czyli Prawdą.