Ks. Sławomir Kostrzewa: Zabawy halloweenowe prowadzą do okultyzmu
Portal Fronda.pl: Jaki wpływ na duchowość dzieci i młodzieży mogą mieć helloweenowe zabawy, korzystanie z tego typu gadżetów?
Kategoria
Podkategoria: Kościół
Portal Fronda.pl: Jaki wpływ na duchowość dzieci i młodzieży mogą mieć helloweenowe zabawy, korzystanie z tego typu gadżetów?
Bardzo mocno i konkretnie prefekt Kongregacji Nauki Wiary ks. kard. Gerhard Müller wypowiedział się na temat małżeństwa oraz grzesznych praktyk homoseksualnych. Ale również podkreślił, że są niestety biskupi w Kościele katolickim, którzy dali omamić się zlaicyzowanym ideologiom.
Ks. dr hab. Józef Kloch nie krtykuje w ostrych słowach Halloween, mówi jednak, że nie jest to zwyczaj chrześcijański, a momentami jest nawet przeciwny chrześcijaństwu. Rzecznik Episkopatu podkreśla, że chrześcijaństwo proponuje nam coś dobrego, ludzi, którzy przez swoją świętość mogą być dla nas wzorami.
Jak twierdzą policjanci, słowa papieża potępiające działalność mafiosów,wyraźnie ich dotknęły. - Na południu Włoch żaden szef mafii nie może mieć za wroga biskupa ani księdza – dodają.
Emerytowany papież Benedykt XVI wyraził niedawno swoje uznanie dla kard. Raymonda Leo Burkego - uważa słynny watykanista Sandro Magister. Benedykt XVI wysłał kilka dni temu list do stowarzyszenia, które pielęgnuje liturgię w rycie trydenckim. Była to odpowiedź na zaproszenie na Mszę w tym rycie, która w sobotę była celebrowana w Bazylice św. Piotra przez wspomnianego już kardynała.
Bractwo Kapłańskie św. Piusa X bardzo ostro ocenia zakończony niedawno Synod Biskupów. Zdaniem bp. Bernarda Fellaya, synod otworzył „drzwi do piekła”. Przełożony Bractwa sądzi, że choć na synodzie nie zapadły żadne decyzje, to „wyznaczono kierunek” takich zmian.
Trzeba koniecznie w przededniu Halloween przestrzegać dorosłych i dzieci przed „igraszkami z diabłem”, które (w najlepszym razie!) znieczulają na obecność osobowego zła, odbierając wiarę w realność jego istnienia. Zabawa ze złym duchem skończyć się może tragicznie.
Chrześcijańskie życie to walka z demonem, światem i namiętnościami ciała – mówił dziś Ojciec Święty Franciszek. W porannej homilii skomentował pierwsze czytanie, w którym Apostoł Narodów św. Paweł opisuje językiem wojskowym zmagania ze złem.
"To nie był Synod o homoseksualizmie ani też o rozwiedzionych. Był to Synod o małżeństwie i rodzinie będącej tak w sytuacji regularnej, jak i nieregularnej" – przekonuje w rozmowie z "Rzeczpospolitą" abp Stanisław Gądecki. Jego zdaniem, to właśnie przez medialne zainteresowanie punkt ciężkości przesunął się na punkty, interesujące liberalnych dziennikarzy.
W Norwegii wypuszczono na rynek skandaliczny podręcznik dla sześciolatków. Dzieci uczyły się literek na podstawie rysunków anatomicznych kształtów męskich narządów płciowych. Rysunki są tak wulgarne, że bulwersują wielu dorosłych, choć niestety norweski minister edukacji nie widzi w publikacji nic zdrożnego. We Francji zorganizowano dla dzieci wystawę w ramach której oglądały filmy erotyczne i na przykładzie manekinów mogły zobaczyć jak wygląda np. erekcja. U nas, ramach „równościowych zajęć” kilkuletnie dzieciaki oswajane są z tematem masturbacji. Konsekwencje tej szalejącej indoktrynacji dzieci mogą być tragiczne. Wydaje się, że nikt już tego nie kontroluje – oprócz unijnych urzędników, którzy monitorują czy równościowe programy wchodzą do szkół.
Ks. dr hab. Piotr Kieniewicz MIC: W pierwszej kolejności chciałbym zauważyć, że prawo w Wielkiej Brytanii jest stanowione nie tylko na drodze procedur legislacyjnych w parlamencie, ale również poprzez decyzje sądów, które mają charakter precedensowy. Siłą rzeczy, wyrok brytyjskiego sądu, o którym rozmawiamy, wprowadza regulację, której do tej pory nie było wprowadzonej na drodze ustawowej. W ten sam sposób została przecież zalegalizowana aborcja w Stanach Zjednoczonych, więc ta ścieżka dla przeciwników życia robi się coraz bardziej przetarta.
Błogosławiony Dominik Collins, zakonnik i męczennik
Mówiąc inaczej, „grzech pokoleniowy” jest to odziedziczona po przodkach niegodziwość, czyli skłonność ludzkiego serca do buntu, do nieposłuszeństwa przeciw Bożemu prawu i Jego przykazaniom, jest to podatność na grzech, tendencja do grzeszenia. A co za tym idzie doświadczenie tych samych problemów, z jakimi borykali się nasi przodkowie, takich jak: choroby, różnego rodzaju dolegliwości, problemy duchowe, nałogi, czy niepowodzenia. Kiedy słyszymy „grzech pokoleniowy” czujemy w sercu bunt wobec Boga oskarżając Go o niesprawiedliwość, bo skoro nasi przodkowie zgrzeszyli, dlaczego to my mamy ponosić tego konsekwencje? Tymczasem my nie dziedziczymy grzechu, nie ponosimy odpowiedzialności za grzechy naszych ojców. Ta niegodziwość wywiera presję na nas, lecz nie zmusza do grzeszenia. Ojcowie nie poniosą śmierci za winy synów, ani synowie za winy swych ojców.
Portal Fronda.pl: Włochami wstrząsnęła właśnie historia oskarżonego o molestowanie seksualne nieletniej kapłana, który odebrał sobie życie. Czy w swojej pracy duszpasterskiej często spotykał się Ksiądz z tak dramatycznymi przypadkami, jak samobójstwa wśród duchownych?