Kościół
Portal Fronda.pl: Kurie w całej Polsce ostrzegają przed kursami przedmałżeńskimi, prowadzonymi za pośrednictwem pewnej platformy e-learningowej. Główny zarzut biskupów dotyczy treści wykładów. Co Ojciec sądzi na temat internetowej formy takiego kursu? O.Mirosław Pilśniak*: W przygotowywaniu narzeczonych do sakramentu małżeństwa nie chodzi wyłącznie o przekaz informacji, bo ważne jest też nawiązanie z nimi osobistego kontaktu. Tego żaden kurs internetowy nie zastąpi. Kursy przedmałżeńskie to nie tylko katechezy, one mają też być okazją do spotkania z kandydatami, do wypowiedzenia przez nich pytań oraz do skonfrontowania ich postaw z duszpasterzem. Jaka forma spotkań najlepiej się sprawdza? Wszystko tu zależy od potrzeb oraz możliwości organizacyjnych danej pary. Jedni chcą posłuchać katechez, bo z natury są refleksyjni, inni chcą wziąć udział w jakiejś aktywności, np. w formie warsztatów. Sam prowadzę i warsztaty dla narzeczonych i katechezy. Kościół stale stara się odczytywać potrzeby