Diagnoza Sawickiego i stary spór o wojnę z antychrześcijańskim totalitaryzmem
Zacznę od tego, z czym się z Konradem Sawickim zgadzam. Tak znajdujemy się w stanie (a nie na progu, jak to ujmuje łagodnie publicysta „Więzi”) wojny kultur. I co do tego nie ma sporu. Tyle, że wbrew temu, co pisze Sawicki przyczyną nie jest butna czy pogardliwa postawa chrześcijan (której przykładem ma być mój tekst poświęcony „Cieniasom od Golgoty Picnic”), ale wypowiedzenie tej wojny wyznawcom Chrystusa przez laicki świat.