Nowym kapelanem Harvardu został… zadeklarowany ateista
Czy można zostać kapelanem i jednocześnie nie wierzyć w Boga? A dlaczego nie? Żyjemy przecież w czasach, kiedy każdy może być wszystkim, czym tylko sobie zamarzy. Do takiej sytuacji doszło na znanej amerykańskiej uczelni, która została założona jeszcze w roku 1636 przez purytańskiego duchownego. Na Harvardzie jednomyślnie wybrano na stanowisko głównego kapelana... ateistę.