„W telewizji gadali bzdury” - mąż zamordowanej woźnej ujawnia brak pomocy policji i rządu
Mąż 37-letniej Darii, woźnej zamordowanej podczas ataku w szkole w Leszczydole-Nowinach, przerwał milczenie. W rozmowie z „Faktem” pan Daniel opowiedział o dramatycznych godzinach po tragedii i zarzucił służbom brak podstawowego kontaktu z rodziną. Zakwestionował także publiczne informacje o pomocy psychologicznej, którą – według MSWiA – mieli otrzymać bliscy zabitej kobiety.