Uwaga

Rosyjski trop, Roblox i tajne fora. Służby badają radykalizację nastolatków po atakach w szkołach

Nie internetowe „wyzwanie”, lecz znacznie poważniejszy mechanizm radykalizacji młodych ludzi może znajdować się w tle serii ataków i przygotowań do napaści na polskie szkoły. Dziennikarz o2.pl Marcin Lewicki dotarł do informacji wskazujących na aktywność nastolatków w zamkniętych grupach na Discordzie, Telegramie i innych platformach, gdzie rozpowszechniane są treści neonazistowskie, akceleracjonistyczne, pochwalające przemoc, a także materiały prorosyjskie. Sprawą zajmują się polskie służby. Badany jest również możliwy wpływ osób działających spoza Polski.

4 min czytania
Rosyjski trop, Roblox i tajne fora
Rosyjski trop, Roblox i tajne fora · fot. Screenshot - YouTube (eOstroleka)

Po atakach w Ostrołęce i Leszczydole-Nowinach oraz po kolejnych zatrzymaniach młodych ludzi służby intensywnie analizują ich aktywność w internecie. Według ustaleń Lewickiego zainteresowanie niebezpiecznymi grupami miało pojawiać się u części nastolatków jeszcze przed tragediami z początku października.

Szczególnie istotny jest przypadek 13-latka zatrzymanego pod Wąbrzeźnem pod koniec września. Chłopiec miał planować zamordowanie uczniów i nauczycieli w swojej szkole.

Szwedzki internauta uruchomił alarm

Jak ustalił Marcin Lewicki, sprawa zaczęła się od reakcji internauty ze Szwecji, który kontaktował się z polskim nastolatkiem za pośrednictwem platformy Roblox.

13-latek miał powiedzieć mu o zamiarze zabicia kolegów i nauczycieli. Szwed powiadomił swoich rodziców, ci skontaktowali się z tamtejszą policją, a informacja przez Interpol trafiła do polskich służb.

Według o2.pl funkcjonariusze zaczęli następnie obserwować zamknięte środowiska internetowe i wchodzić do grup, w których pojawiały się treści ekstremistyczne.

Rzecznik Komendanta Wojewódzkiego Policji w Bydgoszczy mł. insp. Monika Chlebicz nie potwierdziła szczegółów operacji, zaznaczyła jednak w rozmowie z o2.pl, że analiza internetowej aktywności sprawców jest stałym elementem tego rodzaju postępowań.

Ustalenia Lewickiego są jeszcze bardziej niepokojące. Według jego czterech niezależnych źródeł związanych ze służbami i policją w badanych grupach publikowano treści faszystowskie i prorosyjskie. Część wpisów miała wyglądać jak mechanicznie przetłumaczona z języka rosyjskiego.

Dziennikarz o2.pl ustalił również, że zatrzymany 13-latek miał wyciętą na ręce swastykę. Podobny symbol – według nieoficjalnych informacji portalu – miał znajdować się na ciele 15-letniego sprawcy śmiertelnego ataku w Leszczydole-Nowinach.

Na tym etapie są to informacje dziennikarskie, których policja publicznie nie potwierdziła.

Służby nadają rosyjski trop

Najpoważniejszym elementem sprawy jest możliwe oddziaływanie z zagranicy. Marcin Lewicki informuje, że wątek ekstremizmu oraz potencjalnych rosyjskich wpływów analizuje Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Rzecznik służb specjalnych Jacek Dobrzyński potwierdził o2.pl, że badane jest ewentualne inspirowanie ataków przez osoby z zewnątrz.

– Wątek rosyjski nie jest wykluczony. Służby bacznie się temu przyglądają – powiedział.

Nie oznacza to jednak, że służby ustaliły rosyjskie sprawstwo. Na obecnym etapie chodzi o jeden z analizowanych kierunków.

Znacznie bardziej jednoznacznie o pochodzeniu części internetowych przekazów wypowiedział się wiceszef MSWiA Wiesław Szczepański.

– Część wpisów jest wysyłana spoza naszej granicy. Być może z Białorusi i Rosji – powiedział w programie „Tłit” Wirtualnej Polski.

Według ustaleń o2.pl polskie służby od dłuższego czasu monitorują również fora i środowiska związane z grami komputerowymi, w których pojawiają się materiały ekstremistyczne.

Nie jest to problem całkowicie nowy.

W czerwcu 2025 roku ABW poinformowała o zatrzymaniu trzeciego młodego mężczyzny w śledztwie dotyczącym planowania zamachu terrorystycznego w Olsztynie. Agencja ustaliła, że podejrzani zdobywali w internecie informacje o broni, taktyce walki i materiałach wybuchowych, odbywali treningi militarne i interesowali się zamachami Andersa Breivika, Brentona Tarranta oraz Timothy'ego McVeigha.

ABW oficjalnie informowała wówczas, że pobierane przez nich materiały prowadziły do kształtowania „skrajnie radykalnych postaw”.

Lewicki ustalił, że również w tym środowisku miały pojawiać się Roblox i Discord. O2.pl, powołując się na swoje źródła, pisze szerzej o wykorzystywaniu platform popularnych wśród młodych ludzi do rozpowszechniania treści ekstremistycznych.

Szczególnie ostrożnie należy natomiast traktować tezę, że za konkretnymi treściami stoją rosyjskie służby. Polskie organy badają ten wariant, ale publicznie nie przedstawiły dotąd dowodów pozwalających uznać go za ustalony fakt.

Tysiące zgłoszeń. MSWiA: nie ma dowodu na jedno „wyzwanie”

Skala działań podjętych po ostatnich wydarzeniach jest ogromna. MSWiA podało 9 października, że ponad 24 tys. policjantów zaangażowano w działania dotyczące bezpieczeństwa szkół, a funkcjonariusze skontrolowali ponad 15 tys. placówek. Zatrzymano 19 osób.

Resort podkreśla przy tym, że nie ma twardych podstaw, aby uznać ataki w Ostrołęce, Leszczydole-Nowinach i udaremniony atak w Sierpcu za element jednej skoordynowanej operacji.

Nie potwierdziły się również pogłoski o zorganizowanym internetowym „challenge'u”, który miał nakłaniać młodzież do przeprowadzania ataków w ramach tzw. „krwawego piątku”.

Śledczy koncentrują się więc bardziej na mechanizmach indywidualnej radykalizacji, naśladowaniu wcześniejszych sprawców oraz wpływie zamkniętych internetowych środowisk.

W odpowiedzi przesłanej redakcji o2.pl MSWiA potwierdziło, że u zatrzymanych zabezpieczono telefony i inne nośniki danych. Analizowana jest ich aktywność w sieci, w tym obecność w grupach propagujących neonazizm, akceleracjonizm i przemoc.

Według danych przekazanych Lewickiemu od początku roku Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości otrzymało niemal 2,8 tys. zgłoszeń dotyczących zagrożeń w internecie.

Zenon Witkowski

Źródło: mp/o2.pl, MSWiA, ABW, wp.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej