Ograniczenia objęły lotniska Wnukowo, Szeremietiewo, Domodiedowo i Żukowskij. Rosyjska Federalna Agencja Transportu Lotniczego poinformowała o czasowym wstrzymaniu operacji ze względów bezpieczeństwa.
Mer Moskwy Siergiej Sobianin przekazał, że rosyjska obrona przeciwlotnicza zestrzeliła 15 bezzałogowców zmierzających w kierunku miasta.
W tym samym czasie rosyjskie kanały obserwujące ruch lotniczy zaczęły informować o nietypowej aktywności samolotów rządowych.
Putin krążył nad Moskwą? Brakuje oficjalnego potwierdzenia
Informacje rozpowszechnił m.in. były doradca ukraińskiego MSW Anton Heraszczenko.
– Rosyjskie kanały na Telegramie donoszą, że Putin nie może wylądować na moskiewskim lotnisku, ponieważ wszystkie są zamknięte z powodu zagrożenia dronowego. Putin wraca z podróży do Turkmenistanu – napisał w serwisie X.
Według rosyjskich źródeł w rejonie Moskwy miały krążyć cztery samoloty specjalnego oddziału lotniczego „Rossija”. Trzy z nich przyleciały z Turkmenistanu, gdzie Putin uczestniczył w szczycie Wspólnoty Niepodległych Państw.
Wśród maszyn znajdowały się samoloty Ił-96 wykorzystywane do przewozu najwyższych przedstawicieli rosyjskich władz.
Nie wiadomo jednak, czy Władimir Putin rzeczywiście znajdował się na pokładzie któregoś z nich. Kreml nie publikuje szczegółowych informacji dotyczących tras i numerów samolotów, którymi podróżuje rosyjski przywódca.
Część rosyjskich kanałów twierdziła, że jeden z rządowych samolotów został skierowany w stronę Petersburga. Inne maszyny po wykonaniu dodatkowych manewrów miały ostatecznie wylądować na Wnukowie.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.