Brzezińska: Pani prezydentowo, posprzątaj jeszcze znicze na Powązkach!
Z wczorajszej podniosłej atmosfery obchodów pierwszej rocznicy katastrofy nie zostało już nic. Służby porządkowe sprzątnęły wszystkie kwiaty i znicze, co do jednego. Kiedy około południa wybrałam się na Krakowskie Przedmieście zastałam tam już tylko ekipę sprzątającą i przeraźliwą pustkę…