Terlikowski: Po śmierci Boga i człowieka, nadszedł czas na kult niedźwiedzia
Człowiek jest z natury istotą religijną. Ma w sobie niezaspokojoną potrzebę religijną. I nie może tego zmienić ani „śmierć Boga”, ani „śmierć człowieka”, która przetoczyła się przez Zachód w ostatnich stuleciach. Jedyna różnica jest taka, że w miejsce rozumnego chrześcijaństwa, kultu Żywego Boga mamy teraz kult idoli, a nawet… niedźwiedzi.