Minister broni skandalicznego programu edukacji seksualnej
Program „Living and Growing” prezentuje pięciolatkom szczegółową budowę narządów płciowych, opisuje, na czym polega stosunek płciowy, jak dochodzi do poczęcia dziecka, w jaki sposób „zabezpieczyć się” przed zajściem w ciążę etc. . Jako pomoc naukową nauczyciele wykorzystują się nie tylko rysunki, ale także filmy. Dzieci oglądają m.in., jak przebiega poród. Rodzice szybko zaczęli protestować przeciwko programowi, zarzucając mu przygotowywanie dzieci od najmłodszych lat do wczesnej inicjacji seksualnej i namawianie ich do stosowania środków antykoncepcyjnych. Część rodziców zwraca uwagę, że w konsekwencji nakłania on do aborcji, gdy środki antykoncepcyjne zawiodą. Podczas zajęć promowane są różne typy relacji seksualnych, w tym stosunki homoseksualne i masturbacja. W jednym z filmowych epizodów pokazana jest walka na poduszki prowadzona przez parę, która chwilę później uprawia seks w różnych pozycjach. Lektor przekonuje, że seks może być „ekscytujący”. Odcinek kierowany jest do dzieci w